Żandarmeria Wojskowa ostrzega mieszkańców. Dron spadł do Bałtyku
Karwia. To fragmenty polskiego drona. "To nie była jakaś rosyjska prowokacja" (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP
O zdarzeniu Żandarmeria Wojskowa poinformowała we wtorek 27 października. W komunikacie podano, że trzy dni wcześniej na terenie poligonu w Ustce, firma cywilna prowadziła loty testowe bezzałogowych statków powietrznych (BSP) typu Alpha Wing.
„O godzinie 9:35 w wyniku awarii silnika maszyna spadła do Morza Bałtyckiego około 6 kilometrów od linii brzegowej” - podał podpułkownik Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.
Podkreślono, że dron był maszyną testową, nieuzbrojoną i bez cech bojowych.
Jak podaje ŻW, istnieje możliwość, że obiekt przemieści się w kierunku wybrzeża. Mogą temu sprzyjać panujące warunki hydrometeorologiczne, w szczególności kierunek, siła wiatru i prądy morskie.
Żandarmeria Wojskowa zaapelowała, by w przypadku znalezienia BSP, jego fragmentów lub innego nieznanego przedmiotu, nie dotykać obiektu, nie przemieszczać go, oddalić się od niego, ostrzec innych o nim i zadzwonić na numer alarmowy 112.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.