Błąd Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Pomylono Lubuskie i Lubelskie

Autor: Tadeusz Węsierski Publikacja: Dzisiaj, 5 października (19:29) Aktualizacja: Dzisiaj, 5 października (19:38)
Mieszkańcy województwa lubuskiego w zachodniej Polsce otrzymali alert ostrzegający przed rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy. Tymczasem alert obowiązywał wyłącznie na terenie woj. lubelskiego. Jak się okazało, to błąd Rządowego Centrum Bezpieczeństwa – ustaliła reporterka RMF FM Magdalena Grajnert.
Zdjęcie ilustracyjne/fot. Arkadiusz Ziolek /East News
Alert RCB w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę. Do kogo dotarł SMS?
W poniedziałkowy wieczór Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) poinformowało o zagrożeniu z powietrza na terenie Ukrainy. Z komunikatu RCB wynikało, że alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. lubelskiego.
Tymczasem otrzymali go również niektórzy odbiorcy w woj. lubuskim w zachodniej Polsce. Otrzymaliśmy w tej sprawie sygnał od Słuchacza na Gorącą Linię RMF FM.
Reporterka RMF FM Magdalena Grajnert ustaliła, że to błąd Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i omyłkowego wysłania alertu do odbiorców na terenie woj. lubuskiego.
Alert został już odwołany.
„Błędnie skierowane ostrzeżenie mogło wywołać niepokój”
Komunikat w tej sprawie wydało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. RCB przyznało w nim, że doszło do rzeczonej pomyłki.
Mamy świadomość, że Alert RCB jest dla odbiorców sygnałem do podjęcia działań służących ochronie życia i zdrowia. Błędnie skierowane ostrzeżenie mogło wywołać niepokój oraz skłonić mieszkańców do podjęcia działań ochronnych – wskazało RCB.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przeprosiło „wszystkich odbiorców błędnie wysłanych wiadomości za pomyłkę, niepokój i utrudnienia, które mogła spowodować”.
Prześlij informację, zdjęcie lub film na Gorącą Linię RMF FM
Jesteś świadkiem ważnego zdarzenia, masz ciekawą informację, chcesz, byśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Napisz do nas! Czekamy także na Wasze telefony czy SMS-y. Możesz nam także przesłać film lub zdjęcia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.