PunchReps ask FG to crack down on fake, adulterated food productsThe Jerusalem PostIran prolongs talks in stalemate to punish Trump ahead of US midterms, officials sayESPNFree agents: Stroud, Miller lead top options to addInquirerPagasa: Northern portions of PH to be most affected by RosalRTP DesportoFC Porto vence PSV na Youth LeagueESPN DeportesKonaté habla de la "mala suerte" de Real Madrid con los árbitrosDaily MaverickBAIL DENIED: ‘Dangerous pattern’: Shadrack Sibiya denied bail over threats and wiped cellphoneInquirer EntertainmentChristiane Amanpour says she’s leaving CNN after 43 yearsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudion-tvRegierung räumt Versäumnisse ein: Frankreich arbeitet Krawalle in Untersuchungsausschuss aufANSA SportEuropa League: il danese Krogh arbitra la Juve, greco Fotias per il MilanGolem.deAnzeige: Nur bis Donnerstag | Amazon verkauft smarten Luftreiniger zum reduzierten Preis
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Nagrania pokazały brutalny atak. Policja tłumaczy, kiedy zaczęła szukać kierowcy

Translate
Furia kierowcy na skrzyżowaniu

Policja o poszukiwaniu kierowcy Porsche

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Internauta/Kontakt24

Dlaczego policjanci nie rozpoczęli od razu intensywnych poszukiwań kierowcy Porsche, który zaatakował starsze małżeństwo i świadka zdarzenia na Mokotowie? Czy powinni byli zareagować na nagrania, które pojawiły się w internecie? O przebieg pierwszej interwencji i moment rozpoczęcia poszukiwań zapytaliśmy mokotowską policję.

Wątpliwości dotyczące działań policji pojawiły się po brutalnym ataku na skrzyżowaniu ulicy Czerniakowskiej i alei Witosa. W czwartek, 15 października, kierowca Porsche zaatakował starsze małżeństwo podróżujące Toyotą, a następnie mężczyznę, który próbował stanąć w ich obronie. Na nagraniach świadków widać, jak napastnik uderza i kopie uczestników zajścia. Po wszystkim wsiada do samochodu i odjeżdża.

Na miejsce została wezwana policja, ale kierowcy Porsche już tam nie było. Początkowo funkcjonariusze zakwalifikowali zdarzenie jako naruszenie nietykalności cielesnej, czyli przestępstwo ścigane co do zasady z oskarżenia prywatnego.

Atak kierowcy na skrzyżowaniu, Warszawa

Źródło: Kontakt24 / Internauta

W związku z tym pojawiły się pytania, czy policja prawidłowo oceniła sytuację i czy już na podstawie dostępnych nagrań nie powinna podjąć szerszych działań, zmierzających do odnalezienia napastnika.

Zgłoszenie poszkodowanego

O wyjaśnienia poprosiliśmy aspirant sztabową Martę Haberską, rzeczniczkę mokotowskiej policji.

- Policjanci, którzy pojechali na miejsce, nie uzyskali innych informacji poza tymi, że doszło do szarpaniny i awantury. Dla nich było jasne, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej - wyjaśnia policjantka.

Jak dodaje, funkcjonariusze nie dysponowali wówczas wszystkimi nagraniami, które później pojawiły się w sieci.

- Interweniujący policjanci widzieli tylko nagranie od jednego ze świadków, na którym nie dostrzegli niczego, co mogłoby świadczyć o popełnieniu innego przestępstwa - tłumaczy Haberska.

Z relacji rzeczniczki wynika, że przełomem było formalne zawiadomienie złożone przez jednego z poszkodowanych. Mężczyzna zgłosił się na policję w piątek po południu, czyli dzień po zdarzeniu.

- Kiedy zgłosił się do nas poszkodowany i opisał całe zdarzenie, z jego relacji wynikało, że nie doszło tylko do naruszenia nietykalności cielesnej, ale również między innymi do kierowania gróźb karalnych. Małżonka poszkodowanego także poczuła się gorzej po tym wszystkim - relacjonuje rzeczniczka.

Dwa przestępstwa

Jak podkreśla, dopiero po uzyskaniu tych informacji policjanci rozpoczęli intensywne poszukiwania kierowcy Porsche.

Obecnie sprawa jest rozpatrywana pod kątem dwóch przestępstw. Pierwsze wynika z artykułu 160 Kodeksu karnego, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Drugi czyn to artykuł 190, dotyczący gróźb karalnych.

- Materiał dowodowy nadal zbieramy i nie wykluczamy, że kwalifikacje prawne mogą ulec zmianie albo zostać poszerzone o inny artykuł - zaznacza rzeczniczka.

Policjanci ustalili tożsamość kierowcy Porsche. We wtorek rano mężczyzna nadal pozostawał na wolności.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.