Jej występ obejrzały miliony. Sąd utrzymał karę chłosty dla wokalistki
Protestująca studentka w Teheranie przed budynkiem uczelni
Źródło zdj. gł.: youtube.com/@ParastooAhmadii
29-letnia obecnie piosenkarka Parastu Ahmadi została aresztowana w 2024 roku, krótko po transmisji jej koncertu. Irańskie przepisy ograniczają możliwość publicznych występów kobiet, a także nakazują im zakrywanie włosów oraz noszenie stroju zasłaniającego sylwetkę. Ahmadi pojawiła się na scenie w sukni bez rękawów i bez hidżabu.
Irański wymiar sprawiedliwości wszczął postępowanie przeciwko niej w związku z "naruszeniem krajowych przepisów prawnych i norm kulturowych". W czerwcu sąd karny uznał ją oraz ośmioro członków jej zespołu i ekipy produkcyjnej winnmi zarzucanych czynów, w tym "obrazy zasad przyzwoitości publicznej" poprzez publikację "obscenicznych i nieprzyzwoitych materiałów" - podaje BBC.
Parastu Ahmadi, kadr z nagrania występu
Źródło zdjęcia: youtube.com/@ParastooAhmadii
Sąd wymierzył oskarżonym karę 74 uderzeń biczem. Zakazał im także prowadzenia działalności audiowizualnej oraz opuszczania kraju przez dwa lata. Od wyroku wniesiono apelację, jednak została ona odrzucona bez przeprowadzenia ponownej rozprawy.
Jak tłumaczył w BBC jeden z prawników wokalistki "sąd pierwszej instancji wymierzył jedną z najsurowszych kar przewidzianych za te czyny". Jak dodał za decyzją sądu apelacyjnego o utrzymaniu wyroku bez przeprowadzania rozprawy mogła stać chęć odstraszenia innych przed podobnymi występami.
The judiciary system in Iran has confirmed 74 lashes for Parastoo Ahmadi for the “crime” of singing.
— Masih Alinejad (@AlinejadMasih) September 26, 2026
She sang without compulsory hijab. She hurt no one. She simply used her voice.
Now she faces 74 lashes, a two-year travel ban, and a two-year ban from audiovisual activities.… pic.twitter.com/3re8kboPIR
Wyrok wydany przez sąd pierwszej instancji był szeroko krytykowany przez artystów i aktywistów. "Kara 74 uderzeń biczem za śpiewanie powinna nas wszystkich oburzyć" - napisała na X irańska dziennikarka i aktywistka Masih Alineżad. "Oby te mroczne dni dobiegły końca, oby kobiety odzyskały wolność wyboru sposobu życia i ubioru, a ekspresja artystyczna znów rozkwitła w naszej drogiej ojczyźnie" - pisała w mediach społecznościowych piosenkarka i aktorka Googoosh cytowana przez BBC. Inny muzyk, Hossein Alizadeh oświadczył, że jest w stanie przyjąć 70 uderzeń biczem w zastępstwie piosenkarki.
Spór o obowiązek noszenia hidżabu
Zgodnie z irańskim prawem kobiety i dziewczęta po osiągnięciu dojrzałości płciowej obowiązuje "stosowny ubiór". BBC przypomina, że w styczniu 2024 roku karze 74 uderzeń biczem poddano również kurdyjsko-irańską aktywistkę Royę Heshmati. Została skazana po opublikowaniu w mediach społecznościowych zdjęcia, na którym pozowała bez hidżabu.
58 min
W 2022 roku przez Iran przetoczyła się fala protestów po śmierci 22-letniej Mahsy Amini, która zmarła w szpitalu w Teheranie, gdzie została przewieziona po aresztowaniu przez policję moralności za rzekome "niewłaściwe noszenie" hidżabu. Podczas demonstracji wiele kobiet publicznie zdejmowało chusty, paliło je lub wymachiwało nimi w powietrzu. Jak relacjonuje BBC, od tamtej pory wiele Iranek przestało zakrywać włosy w przestrzeni publicznej, otwarcie sprzeciwiając się obowiązującym zasadom dotyczącym ubioru, na co władze reagują okresowymi ostrzeżeniami czy aresztowaniami.
Do kwestii egzekwowania przepisów dotyczących hidżabu odniósł się na początku tego miesiąca konserwatywny polityk Gholamali Haddad-Adel. Jak cytuje BBC, stwierdził, że z powodu wojny Iranu z USA i Izraelem władze "nie mogą na razie angażować się w tę kwestię tak bardzo, jak powinny".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.