Wisła Kraków kontra Cracovia. Tak zakończyły się Wielkie Derby Krakowa

Za nami pierwsze po czterech latach Wielkie Derby Krakowa. Powody do radości mieli po meczu sympatycy „Białej Gwiazdy”, która wygrała 2:1 z Cracovią i przedłużyła do siedmiu serię wygranych na własnym stadionie w obecnych rozgrywkach ekstraklasy. Starcie drużyn wzbudziło ogromne zainteresowanie – wszystkie bilety rozeszły się już kilka tygodni temu.
Zawodnik Wisły Kraków Frederico Duarte (P) i Vincent Burlet (L) z Cracovii/fot. Art Service /PAP
Przebieg starcia Wisły Kraków i Cracovii
Pierwszą okazję bramkową mieli gospodarze. W 5. minucie Julius Ertlthaler dośrodkował z rzutu wolnego, lecz strzał głową Darijo Grujcica obronił Sebastian Madejski. W następnej akcji Marc Carbo sfaulował Amira Al-Ammariego tuż przed polem karnym. Wykonujący rzut wolny Mateusz Klich trafił w mur.
W 9. minucie było już 1:0 dla Wisły. Carbo strzelił z 16 metrów, piłka jeszcze odbiła się od Gustava Henrikssona i wpadła do siatki tuż przy słupku.
W 19. min Carbo sfaulował w polu karnym Otara Kakabadze. Arbiter najpierw dał Gruzinowi żółtą kartkę za symulowanie, ale wezwany do monitora i po obejrzeniu zajścia zmienił swoją decyzję, dyktując rzut karny. Marcel Łubik obronił strzał z jedenastu metrów Ajdina Hasicia, ale był już bezradny wobec dobitki Bośniaka, który doprowadził do remisu 1:1.
Potem wskutek odpalanych przez kibiców obydwu drużyn środków pirotechnicznych i zadymienia sędzia dwukrotnie przerwał grę na kilkanaście minut.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Wisła wyprowadziła kontratak. Piłka trafiła do Marko Bozicia, a ten precyzyjnym strzałem z lewej nogi pokonał Madejskiego.
Potem jeszcze gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, lecz trzy kolejne strzały wiślaków zostały zablokowane.
W drugiej połowie mecz miał mniej interesujący przebieg. Wisła cofnęła się do obrony, momentami niskiej, ale była w tym skuteczna i nie dopuszczała rywala do dobrych sytuacji. Jedyny groźny strzał, obroniony przez Łubika oddał Hasić.
W ostatnim kwadransie Wisła się przebudziła i przeprowadziła kilka ataków, dłużej utrzymywała się przy piłce. Bliski zdobycia bramki był Angel Rodado, ale po jego strzale piłka przeleciała obok słupka.
W doliczonym czasie gry nerwowo nie wytrzymał Mateusz Klich i kopnął Jeremy'ego Guillemenota. Szymon Marciniak pokazał mu czerwoną kartkę i Cracovia kończyła mecz w dziesięciu.
Po końcowym gwizdku kibice Wisły mogli fetować zwycięstwo w 204. Wielkich Derbach Krakowa.
Podsumowanie meczu
Wisła Kraków – Cracovia 2:1 (2:1).
Bramki: 1:0 Marc Carbo (9), 1:1 Ajdin Hasić (20), 2:1 Marko Bozić (45+2).
Żółta kartka – Wisła Kraków: Marko Bozić, Marcel Łubik; Cracovia: Martin Minczew, Lasse Nordas, Otar Kakabadze, Vincent Burlet, Kahveh Zahiroleslam.
Czerwona kartka – Cracovia: Mateusz Klich (90+3 – faul).
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 31 849.
W 20. minucie Ajdin Hasić (Cracovia) nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił Marcel Łubik.
Wisła Kraków: Marcel Łubik – Raoul Giger, Alan Uryga, Darijo Grujcic (79. Maxence Maisonneuve), Jakub Krzyżanowski – Frederico Duarte, Marc Carbo (90. Victor Meseguer) Kacper Duda, Julius Ertlthaler, Marko Bozić (79. Julian Lelieveld) – Angel Rodado (90. Jeremy Guillemenot).
Cracovia Kraków: Sebastian Madejski – Otar Kakabadze, Gustav Henriksson (84. Dominik Baumgartner), Brahim Traore, Vincent Burlet – Karol Knap (90. Dominik Piła), Mateusz Klich, Amir Al-Ammari (84. Kahveh Zahiroleslam) – Ajdin Hasić, Lasse Nordas (61. Mohamed Berte), Martin Minczew (61. Syfallah Ltaief).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.