Christa Pike przeżyła własną egzekucję. „Słychać było jej chrapanie”

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 1 października (17:54)
Christa Pike, skazana na karę śmierci, trafiła do szpitala po tym, jak przeżyła dwa śmiertelne zastrzyki podczas swojej egzekucji. „Takie sytuacje zdarzają się co jakiś czas także w innych stanach. Teraz trzeba przeprowadzić śledztwo – wyjaśniła w Radiu RMF24 Monika Prześlakowska, autorka podcastu Kryminalne Historie.
Christa Pike, fot. HANDOUT/AFP/East News /AFP/East News
Christa Pike została skazana na karę śmierci w 1996 roku za zabójstwo Colleen Slemmer, którego dopuściła się w wieku 18 lat. Choć przez lata jej obrona podnosiła argument historii przemocy, której Amerykanka doświadczyła w dzieciństwie, ostateczny wyrok sądu się nie zmienił - Pike miała zostać stracona.
Wstrzymana egzekucja
Wykonanie kary stało jednak pod znakiem zapytania aż do samego końca. Na godzinę przed podaniem śmiertelnego zastrzyku, sąd wstrzymał egzekucję, ze względu na wnioski obrony. Tę decyzję jednak uchylono i rozpoczęto przeprowadzanie procedury.

Amerykanka przeżyła egzekucję. "Słychać było jej chrapanie"
Czas: 05:21
Wtedy wydarzyło się jednak coś zaskakującego. Amerykanka przeżyła podanie obu dawek trucizny.
Dwie dawki
Po podaniu pierwszej dawki, która już powinna spowodować śmierć skazanej, takiego momentu nie zdiagnozowano. Z tego powodu podano drugą. Nadal był problem. Christa dalej oddychała i słychać było jej chrapanie, w związku z czym zdecydowano, że zostanie przewieziona do szpitala – powiedziała rozmówczyni Jakuba Śliwińskiego.
Monika Prześlakowska wyjaśniła, co teraz może czekać Amerykankę. To nie jest tak, że ta kara została anulowana i że Christa wyjdzie na wolność. Raczej wróci do więzienia, jeżeli jej stan zdrowia na to pozwoli. Do końca roku wszystkie egzekucje w tym stanie zostają wstrzymane – wyjaśniła.
Drugi taki przypadek w tym roku
Przypadek Christy nie jest odosobniony. To już druga taka sytuacja w stanie Tennessee w tym roku. Mieliśmy już taką sytuację w maju – przyznała gościni Radia RMF24. Autorka podcastu dodała, że powód niepowodzenia w przypadku Pike nie jest jeszcze znany.
Prześlakowska opowiedziała też o reakcjach opinii publicznej w USA. Głosy są cały czas podzielone. Dużo osób jest wzburzonych, że w ogóle doszło do takiej sytuacji, że ta kara śmierci nie została przeprowadzona. Nie do końca rozumieją, dlaczego ratowano jej życie – stwierdziła.
Pike to jedyna kobieta odsiadująca obecnie wyrok kary śmierci w stanie Tennessee. Miała zostać pierwszą, na której ten wyrok zostanie wykonany od ponad 200 lat.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.