Fala komentarzy. "Efekt Tuska i Kosiniaka", "nie ma co pudrować"

Politycy odnoszą się do wyników przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa, według sondaży exit poll do drugiej tury przechodzą Łukasz Gibała i Monika Piątkowska.
Sondaż OGB wskazuje, że w potencjalnej drugiej turze 57,2 proc. respondentów poparłoby Gibałę, a 38,4 proc. wybrałoby Piątkowską.
Wybory zostały przeprowadzone po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego, a do czasu wyboru nowego prezydenta miastem zarządza Stanisław Kracik.
Według sondażu exit poll OGB dla Polsat News i Newsmax Polska I turę wyborów wygrał Łukasz Gibała (35,7 proc.), który wyprzedził Monikę Piątkowską (28,4 proc.). Gibała wygrywa z Piątkowską również w sondażu exit poll Ipsos - 36,6 proc. do 24,4 proc.
Na trzecim miejscu znalazł się Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości. Kandydat uzyskał 19,2 proc. według OGB i 19,6 proc. według Ipsos.
Jeżeli wyniki sondażowe się potwierdzą, Gibała i Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 11 października.
Gibała czy Piątkowska? Sondaż poparcia w II turze
OGB przeprowadziła również badanie dotyczące potencjalnego rozkładu głosów w drugiej turze wyborów prezydenta Krakowa.
Z sondażu OGB dla Polsat News i Newsmax Polska wynika, że na Łukasza Gibałę zagłosowałoby 57,2 proc. badanych, natomiast Monikę Piątkowską poparłoby 38,4 proc.
4,4 proc. ankietowanych nie wie jeszcze, na kogo odda głos.
Wybory w Krakowie. Politycy reagują na wyniki
Po ogłoszeniu wyników sondaży exit poll pojawiły się pierwsze reakcje polityków oraz przedstawicieli sztabów wyborczych.
Wynik Michała Drewnickiego skomentował w Polsat News rzecznik PiS Rafał Bochenek. Ocenił, że rezultat kandydata jego ugrupowania przekroczył wcześniejsze oczekiwania.
- To jest bardzo dobry wynik, bo to jest wynik zdecydowanie powyżej oczekiwań, nawet tych sondażowych - powiedział Bochenek.
Polityk zwrócił uwagę, że duże miasta były dla PiS trudnym terenem wyborczym. Wynik Drewnickiego wiązał z jego aktywną kampanią, zaangażowaniem i - jak mówił - "pracą u podstaw".
Bochenek określił rezultat jako "osobisty sukces" Drewnickiego. Pytany, co jego ugrupowanie zrobi przed drugą turą, wskazał na samego kandydata i jego współpracowników.
- To jest decyzja tak naprawdę pana Michała Drewnickiego, ludzi, którzy tworzyli tę kampanię - powiedział.
Marcin Przydacz zwrócił natomiast uwagę na wynik Moniki Piątkowskiej, zestawiając go z poparciem uzyskanym przez kandydatów KO i Trzeciej Drogi w wyborach samorządowych w 2024 roku.
"W drugim największym polskim mieście, w którym jeszcze parę tygodni temu rządził prezydent z Koalicji Obywatelskiej - dziś kandydatka KO+PSL zjeżdża do 24 proc. Kandydaci KO+Trzeciej Drogi w 2024 r. mieli łącznie ponad 40 proc. Zjazd z 40 proc. do 24 proc. Mamy efekt Tuska i Kosiniaka" - napisał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
Wyniki skomentował również doradca prezydenta RP Błażej Poboży. "Tusk przegrał z Gibałą, a Czarzasty z Owcą. (...) A Drewnicki zrobił swoje" - napisał.
Monika Piątkowska w II turze. Pierwsze komentarze
Senator Krzysztof Kwiatkowski pogratulował Monice Piątkowskiej wejścia do drugiej tury.
"Mamy 2 turę w Krakowie. Moniko gratuluję, wynik lepszy niż w sondażach!" - napisał senator.
Gratulacje przekazał Piątkowskiej również Witold Zembaczyński z KO.
"Wstępne wyniki wyborów w Krakowie wskazują na mocną pozycję Moniki Piątkowskiej przed drugą turą. Gratulacje!" - napisał. Polityk odniósł się również do wyników kandydatów PiS i Konfederacji Korony Polskiej: "Cieszy też niskie poparcie dla kandydata Brauna i słabiutki PiS".
Do sytuacji po pierwszej turze odniósł się w Polsat News równieżPaweł Śliz z Polski 2050. Polityk przekonywał, że w samorządzie nie powinna dominować polityka ogólnokrajowa.
- Dla mnie najważniejsze jest to, żeby nie było wielkiej polityki w samorządzie, ponieważ wielka, warszawska polityka w samorządzie będzie temu przeszkadzała - powiedział.
Śliz w tym kontekście przywołał rządy Jacka Majchrowskiego i wskazywał, że były prezydent Krakowa potrafił współpracować z przedstawicielami różnych środowisk politycznych.
Pytany, dlaczego w takim razie w kampanię Piątkowskiej zaangażował się Donald Tusk, odpowiedział, że tak został ułożony sposób prowadzenia kampanii, a kandydatka uznała wsparcie premiera za potrzebne.
Jednocześnie Śliz przyznał, że przed Piątkowską w decydującym głosowaniu jest "bardzo ciężkie zadanie".
Wyniki wyborów w Krakowie. Politycy o konsekwencjach
Bogdan Zdrojewski skupił się z kolei na rezultacie Prawa i Sprawiedliwości.
"PiS z głównej siły politycznej do tła wyborczego. Kraków. A to dopiero przedsmak" - napisał.
Janusz Kowalski wykorzystał wyniki wyborów do przedstawienia argumentu za współpracą ugrupowań prawicowych w przyszłych wyborach do Senatu.
"Każdy z PiS kto wyklucza pakt senacki całej prawicy niech spojrzy na wynik badania exit poll w Krakowie. Gdyby był jeden kandydat prawicy kandydatka Tuska byłaby poza II turą" - napisał.
Kowalski opowiedział się następnie za koalicją PiS-Konfederacja-Rozwój Plus-Korona w wyborach do Senatu w 2027 roku.
Wyniki skomentował takżeKonrad Berkowicz z Konfederacji, który odniósł rezultat krakowskich wyborów do sytuacji politycznej w skali kraju.
"Mamy to. Piątkowska daleko w tyle. Po raz pierwszy od wielu lat królewskie miasto może nie być pod pełną kontrolą PO" - napisał.
Berkowicz przekonywał następnie, że rezultat wyborów w Krakowie może mieć znaczenie dla przyszłorocznej rywalizacji ogólnopolskiej. "Koniec rządów Platformy w Krakowie oznacza koniec jej rządów w Polsce w przyszłym roku" - stwierdził.
Inaczej do prób wyciągania z krakowskiego głosowania wniosków dotyczących polityki ogólnokrajowej podszedł Tomasz Trela z Lewicy. Poseł odpowiedział na wpis dziennikarza Tomasza Żółciaka dotyczący pojawiających się w Lewicy rozważań o przyszłym układzie list wyborczych.
"Wnioski trzeba wyciągać, ale jako samorządowiec, były kandydat na Prezydenta Łodzi wiem jedno. Wybory samorządowe (szczególnie te przyspieszone) nie mają nic wspólnego z wyborami parlamentarnymi. Naprawdę" - napisał Trela.
"Jeżeli wyniki się potwierdzą, na pewno liczyliśmy na dużo lepszy wynik naszej posłanki. Nie ma co pudrować rzeczywistości" - dodał Trela.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa
Niedzielne wybory zostały zorganizowane po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa w referendum przeprowadzonym w maju.
Za jego odwołaniem zagłosowało 171 581 osób, a przeciw było 3631 głosujących. Frekwencja w referendum dotyczącym odwołania prezydenta wyniosła 29,99 proc., dzięki czemu głosowanie było ważne.
Do czasu wyłonienia nowego prezydenta Krakowem zarządza Stanisław Kracik, który wcześniej był zastępcą Miszalskiego.
"Polityczny WF": Zarobić na prezydencie. W Polsce skopiują pomysł Trumpa?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.