The Jerusalem PostIran split screen: When US, Israeli interests reach a fork in the road - analysisRTP DesportoBrandon McNulty fugiu para o arco-íris na prova de fundoESPN DeportesPumas se derrumba en casa y San Luis marca el terceroESPNUSC suspends LB Stephens after ejection for hit on Oregon QB MooreDaily MaverickUK PM Burnham refuses to back Heathrow’s third runway projectVanguardSerbia’s President resigns to run for PM in October electionBillboardFans Choose Madonna & Charli xcx’s ‘Danceteria Afterhours’ as This Week’s Favorite New MusicBBC NewsWhat we know about RAF base counter-terror investigationNOSRecordwarm einde van september op komstDeadlineBill Gates Warns Unregulated AI Development Could “Cause A Billion Deaths”Aitnewsمايكروسوفت تعيد تصميم Copilot.. تطبيق واحد يجمع الذكاء الاصطناعي وتطبيقات والبرمجةABC NewsUK police arrest 5 men under terrorism, explosives acts close to US air base
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 27, 2026

Mistrzowie Europy wskazali przełomowy moment. "Dało nam to kopa"

Translate

Biało-czerwoni po triumfie w mistrzostwach Europy pojawili się w studiu Polsat News. Kamil Semeniuk, Jakub Nowak i Bartłomiej Bołądź opowiadali m.in. o najtrudniejszych momentach turnieju, finałowym spotkaniu z Francją oraz emocjach, które towarzyszyły im podczas walki o złoto.

Choć Polacy przez dużą część turnieju prezentowali bardzo wysoką formę, zawodnicy przyznali, że szczególne znaczenie miało spotkanie z Bułgarią, przegrane w fazie grupowej.

Polska mistrzem Europy. Porażka, która pomogła Polakom

- Bardzo nas napędził przegrany mecz z Bułgarią, bo jednak ta grupa szła nam dosyć lekko, a ten mecz z Bułgarią gdzieś tam wymknął się nam troszkę spod kontroli - mówił Jakub Nowak.


Jak podkreślał, rywale rozegrali bardzo dobre spotkanie, a Polakom zabrakło odpowiedzi w końcówce tie-breaka.

- To na pewno nam dało takiego kopa, pokazało nam, że zaczyna się poważne granie, poważna rozgrywka i mogliśmy przystąpić do następnych meczów skupieni i wywalczyć ten złoty medal - dodał.

ZOBACZ: Polacy mistrzami Europy. Francja pokonana w finale w Mediolanie


Kamil Semeniuk zwrócił uwagę, że wcześniejsze mecze nie dawały reprezentantom pełnego obrazu ich dyspozycji.

- Te początkowe spotkania w fazie grupowej szły nam bez problemu. Wygrywaliśmy 3:0. Rywal nie był z górnej półki i ciężko nam było jakkolwiek się odnieść do tego, w jakiej jesteśmy dyspozycji - tłumaczył.


Jak zaznaczył, dopiero trudniejsze mecze pokazały, czy przygotowania reprezentacji zmierzały we właściwym kierunku. - Wszystko poszło tak, jak powinno - podsumował.

Złoto dla biało-czerwonych. Zawodnicy wskazali kluczowy moment finału

Reprezentanci Polski wrócili również do finałowego spotkania z Francją. Ich zdaniem bardzo ważna była końcówka pierwszego seta, w którym długo przewagę mieli rywale. - Kluczowy moment, myślę, że pierwszy set, końcówka, gdzie wyciągnęliśmy tego seta. Francuzi prowadzili przez większą część tego seta i to spowodowało, że później w tym drugim secie już było łatwiej - mówił Bartłomiej Bołądź.


Francuzi odpowiedzieli w trzeciej partii. Semeniuk przyznał, że reprezentacja Polski miała wtedy duże problemy. - Ten trzeci set Francja nas, kolokwialnie mówiąc, zlała, bo też nie weszliśmy dobrze w tę trzecią odsłonę tego spotkania - powiedział.

WIDEO: Mistrzowie Europy wskazali przełomowy moment. "Dało nam to kopa"


Właśnie w tej części meczu Semeniuk pojawił się na parkiecie, zastępując Wilfredo Leona. - Nie jest to nic takiego łatwego. Wejść w takim spotkaniu o taką stawkę, z takim rywalem i zastępując tak świetnego zawodnika, nie jest to łatwe zadanie - przyznał.


Zawodnik nie ukrywał, że nawet mimo dużego doświadczenia takim momentom towarzyszą emocje. - Jeżeli wchodzi się na boisko w finale mistrzostw Europy, no to stres jest, nerwy są. Ale wtedy faktycznie skupiam się na moich zadaniach, mojej roli na boisku - mówił.

ZOBACZ: Puchar, medale i okrzyki. Siatkarze wrócili do Polski, euforia na lotnisku


Polacy w czwartym secie ponownie przejęli inicjatywę i przypieczętowali zdobycie mistrzostwa Europy. Triumf w turnieju oznaczał dla biało-czerwonych nie tylko obronę mistrzowskiego tytułu, ale również zapewnienie sobie udziału w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles.

- Każdy z nas, zawodników, sztab, chciał jak najszybciej mieć ten bilet i ten komfort i spokój w głowie, że jest się już uczestnikiem igrzysk olimpijskich - mówił Semeniuk.


Reprezentant Polski zaznaczył, że drużyna może teraz skupić się na kolejnych celach. - W przyszłym roku gramy mistrzostwa świata w Polsce, więc będzie kolejna okazja pokazać, że jesteśmy naprawdę bardzo mocną reprezentacją, nie tylko najlepszą w Europie, ale może i na świecie - powiedział.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.