Telefon zawyje jak syrena. Polska szykuje nowy system alarmowy

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 14 października (13:54)
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Zbigniew Muszyński oraz przedstawiciele operatorów komórkowych podpisali list intencyjny dotyczący wdrożenia systemu Cell Broadcast. Ma on służyć szybkiemu ostrzeganiu mieszkańców przed zagrożeniami.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Telefon jak syrena alarmowa
Jak przekazał szef MSWiA, Cell Broadcast ma być „rdzeniem architektury bezpieczeństwa”. System umożliwi wysyłanie alarmów na wszystkie aktywne telefony znajdujące się w zasięgu konkretnej stacji bazowej.
Urządzenie ma reagować nawet wtedy, gdy jest wyciszone lub pozostaje w trybie czuwania. Minister podkreślił, że telefon „staje się na chwilę syreną alarmową” — zacznie wibrować i emitować dźwięk, o ile będzie włączony.
Resort zakłada, że system zacznie działać tuż po wakacjach 2027 roku.
Alert RCB pozostanie, powstanie też aplikacja
Podpisane porozumienie przewiduje również zwiększenie możliwości systemu Alert RCB. Kierwiński zapewnił, że dotychczasowe alerty nie zostaną wycofane.
Ten system cały czas będzie działał, cały czas będzie utrzymywany, bo jesteśmy głęboko przekonani, że sprawny system informowania to system, który składa się przynajmniej z kilku elementów – mówił.
MSWiA pracuje też nad aplikacją z podstawowymi informacjami o zagrożeniach. Ma być dostępna do pobrania pod koniec roku, a po uruchomieniu Cell Broadcast ma działać jako dodatkowy kanał komunikacji.
Cyfrowe syreny i powiadomienia w mObywatelu
Aplikacja ma zostać połączona z systemem zdalnego uruchamiania syren alarmowych. Docelowo alarmy będzie można aktywować jednym przyciskiem na szczeblu krajowym, wojewódzkim lub powiatowym.
Trwają także prace nad dodaniem komunikatów o niebezpiecznych zdarzeniach do aplikacji mObywatel. Według ministra odpowiedni moduł może pojawić się pod koniec roku, a najpóźniej na początku kolejnego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.