Przeżyła egzekucję i wróciła za kratki. Co dalej z Christy Pike?

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 10 października (21:39)
Christa Pike, która przeżyła nieudaną próbę wykonania kary śmierci przez podanie śmiertelnego zastrzyku, wróciła do więzienia dla kobiet w Tennessee w USA. Informację przekazali w sobotę jej adwokaci. To właśnie w tym zakładzie przez 30 lat oczekiwała na wykonanie orzeczonej wobec niej kary za zabójstwo.
Christa Pike wróciła do więzienia po nieudanej próbie egzekucji w Tennessee (Zdjęcie: Shutterstock/Handout/Departament Więziennictwa stanu Tennessee/AFP/East News)
Jest wdzięczna służbom ratunkowym oraz zespołowi medycznemu za opiekę w tych nadzwyczajnych okolicznościach. W więzieniu nadal otrzymuje pomoc medyczną, a my będziemy monitorować jej powrót do zdrowia – przekazali prawnicy w oświadczeniu cytowanym przez AP.
50-letnia Pike trafiła wcześniej do szpitala po tym, jak podczas egzekucji 30 września podano jej dwie dawki pentobarbitalu. Tennessee miało wykonać wyrok śmierci za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer, szkolnej znajomej Pike. Kobieta została pobita i ugodzona nożem w 1995 roku.
Według Death Penalty Information Center Pike jest pierwszą osobą, która przeżyła zastosowanie substancji używanych przy egzekucji przez śmiertelny zastrzyk. Była to zarazem druga w tym roku nieudana próba wykonania kary śmierci w Tennessee.
„New York Times” zwrócił uwagę, że ocalenie Pike wywołało ogólnokrajową dyskusję i ponownie skierowało uwagę na kwestię kary śmierci. Stało się to w okresie, gdy — jak wynika z badania Instytutu Gallupa z 2025 roku — poparcie dla tej formy kary w USA jest najniższe od wielu dekad. Mimo tego jej zwolennikami pozostają politycy konserwatywni, również w Tennessee.
Służby więzienne potwierdzają powrót kobiety
Departament Więziennictwa Tennessee potwierdził, że Pike została ponownie osadzona w zakładzie karnym. Nie ujawnił jednak informacji o jej aktualnym stanie zdrowia ani dalszym leczeniu.
Republikański gubernator Tennessee Bill Lee zawiesił wykonywanie egzekucji do końca roku. Decyzja ma obowiązywać podczas niezależnego postępowania wyjaśniającego okoliczności nieudanej próby. Po tym zdarzeniu szef stanowego więziennictwa Frank Strada zapowiedział, że jeszcze w październiku zrezygnuje ze stanowiska.
Obrońcy Pike wystąpili do gubernatora z wnioskiem o ułaskawienie, które pozwoliłoby jej odbywać dalszą karę w więzieniu.
Wcześniej wskazywali, że Pike w chwili zbrodni miała za sobą doświadczenia przemocy i wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie, a później zdiagnozowano u niej m.in. chorobę afektywną dwubiegunową oraz zespół stresu pourazowego. Prawnicy argumentowali, że trauma, problemy ze zdrowiem psychicznym i młody wiek oskarżonej powinny zostać uwzględnione jako okoliczności łagodzące. Nie zmienia to jednak ustaleń sądu dotyczących jej odpowiedzialności za zabójstwo.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.