Tomasz Trela mówi, ile zapłacił ostatnio na stacji paliw. Ma apel do prezydenta
Jednym z głównych tematów rozmowy prowadzącego program "Onet Rano." Mikołaja Kunicy z politykiem były rosnące ceny paliw. Tomasz Trela przyznał, że sam dużo jeździ samochodem i ostatnio na stacji zapłacił 9 zł i 18 gr. Zaznaczył przy tym, że tankuje diesla. Prowadzący zapytał wprost, dlaczego rząd nie ogłosi kolejnej edycji programu CPN ("Ceny Paliw Niżej").
Dlatego, że CPN jest programem bardzo kosztownym i my ten program ogłosimy dzisiaj choćby za kilka godzin, pod warunkiem że prezydent podpisze ustawę, którą przygotowaliśmy, a ta ustawa zapewni w budżecie tegorocznym kilka miliardów złotych od gigantów paliwowych. I to jest bardzo uczciwe podejście
— odpowiedział Tomasz Trela.
Czytaj nas częściej w Google
W ten sposób poseł Nowej Lewicy nawiązał do ponownie uchwalonej przez Sejm (18 września br.) ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Senat nie zaproponował do niej poprawek. Pieniądze z tego podatku mają sfinansować program osłonowy "Ceny Paliwa Niżej". Podobną ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego.
Poseł Nowej Lewicy zarzucił prezydentowi, że "bardziej stoi po stronie koncernów naftowych niż po stronie obywateli". Po chwili polityk podzielił się jedną z historii, która ostatnio mu się przydarzyła.
Pod stacją benzynową podszedł do mnie mieszkaniec Łodzi i mówi: proszę pana, czy pan może mi powiedzieć, w czym jest problem, że nie ma podpisu pod tą ustawą. Ja odpowiedziałem: proszę pana, nie wiem, dlaczego prezydent naszego kraju woli pomagać koncernom paliwowym, a nie obywatelom
— opisywał Tomasz Trela.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tomasz Trela z Nowej Lewicy atakuje otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego
W pewnym momencie Tomasz Trela ostro zaatakował otoczenie prezydenta.
Jak słyszę harcerzy z Kancelarii Prezydenta, którzy każdego dnia biją się z rządem, zamiast reprezentować urząd prezydenta, który jest prezydentem wszystkich Polaków, to mi się to bardzo nie podoba
— mówił poseł Nowej Lewicy.
Oni się mogą z nami nie zgadzać, mogą dyskutować, mogą się spierać, ale nie w sprawach oczywistych. [...] Chora sytuacja, zupełnie nielogiczna i nierozsądna
— kontynuował poseł Nowej Lewicy, dodając, że wręcz "żąda" od Karola Nawrockiego, aby tę ustawę podpisał i tym samym "ulżył obywatelom".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.