"Wielu posłów PiS połknęło swoje języki". Posłanka o głosowaniu nad ustawą o aborcji
We wtorek Sejm przyjął projekt ustawy łagodzącej przepisy o aborcji - dopuszczający częściową dekryminalizację aborcji za zgodą kobiety. Izba niższa parlamentu uchwaliła również ustawę dopuszczającą przerwanie ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.
Wiceprezes PSL Urszula Pasławska powiedziała w "Gościu Wydarzeń", że ta ostatnia ustawa przywraca kompromis aborcyjny sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, który wywołał falę protestów w kraju.
Pasławska zauważyła, że za wyrok TK "przepraszało wielu posłów PiS-u, ale wczoraj połknęli własne języki, ponieważ zagłosowali przeciw kompromisowi aborcyjnemu, który funkcjonował przez 30 lat".
Aborcja w Polsce. Pasławska: Rząd jest otwarty na dialog
W kontekście osiągnięcia porozumienia w tej sprawie z prezydentem, posłanka zaznaczyła, że rząd jest otwarty na dialog, choć odnosi wrażenie, że Pałac Prezydencki w swoich działaniach kieruje się przede wszystkim polityką, a nie interesem społecznym.
ZOBACZ: Sejm zagłosował ws. złagodzenia przepisów o aborcji
- (...) Mam takie wrażenie, że dzisiaj, tuż przed wyborami, mamy do czynienia z pewną konkurencją bycia bardziej prawicowym od konfederacji Putina, czyli konfederacji Brauna. I to na pewno nam nie służy. Chciałabym, żeby ten kompromis, żeby ten dialog funkcjonował, bo jest to nie prawo, jest to obowiązek zarówno rządu, jak i prezydenta. A na prawicy trwa wyścig o wyborców Grzegorza Brauna - stwierdziła Pasławska.
Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 rokiem UPA i Romana Szuchewicza. Pasławska: Sposób na mobilizację Ukraińców
- Czy nas czeka kolejna odsłona polsko-ukraińskiej wojny? - zapytał posłankę prowadzący program Marek Tejchman, odnosząc się do szeroko komentowanej decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej.
ZOBACZ: Wicepremier Ukrainy apeluje do lwowskich radnych: Nie możemy nie brać pod uwagę Polaków
- Wydaje się, że ten temat już jest zamknięty. Ta uchwała sejmiku, bo to jest taki sejmik nasz lwowski, nie wejdzie w życie. Wydaje się też, że Zełenski wyciągnął wnioski z poprzednich błędów (...) - zauważyła Urszula Pasławska.
- (...) Ale też proszę zauważyć, że Ukraina dzisiaj wszystkie decyzje, które podejmuje, podejmuje na użytek wewnętrzny. Dwa miliony Ukraińców nie jest zainteresowanych, nie chce służyć w wojsku. 200 tysięcy dezerterów, sześć milionów Ukraińców wyjechało z Ukrainy w czasie wojny. Mają potężny problem mobilizacyjny i zdaję sobie sprawę, że ta wewnętrzna, nacjonalistyczna narracja jest dzisiaj sposobem na mobilizację Ukraińców, ale dla nas nie do przyjęcia - dodała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.