Zmiana w płucu papieża i apel lekarza. "Należy się badać"
Profesor Dawid Murawa: badania są po to, żeby potencjalną chorobę wykryć na wczesnym stadium
Źródło zdj. gł.: ANSA
- Informacja jest dosyć konkretna. Papież powiedział, że ma zmianę o charakterze guza w obrębie płuca i poddaje się zabiegowi operacyjnemu w związku z tym rozpoznaniem - powiedział w rozmowie z Joanną Kryńską w programie "Wstajesz i Wiesz" na antenie TVN24 prof. Dawid Murawa, chirurg onkolog, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu.
Przypomnijmy, w niedzielę, na zakończenie spotkania z wiernymi na południowej modlitwie Anioł Pański papież Leon XIV przekazał, że lekarze wykryli u niego guzek w płucu w początkowej fazie. W najbliższych dniach głowa Kościoła katolickiego podda się operacji jego usunięcia.
Czym może być zmiana na płucu papieża?
Prof. Murawa zwrócił uwagę na to, że na podstawie informacji przekazanych przez papieża czy z doniesień medialnych nie można jednoznacznie określić charakteru zmiany ani przesądzić o szczegółach planowanego leczenia.
- My nie do końca wiemy, z czym mamy do czynienia, bo ta zmiana guzkowa to mogą być różne elementy. Z tego, co ja wczoraj przeczytałem w mediach, wynika, że jest to zmiana wczesna, umiejscowiona w korzystnym miejscu, jeżeli chodzi o płuco - zaznaczył lekarz.
Ekspert dodał, że dla wyboru sposobu operacji kluczowe znaczenie może mieć to, gdzie umiejscowiona jest wykryta zmiana.
- To są najczęściej obwodowe fragmenty płuca, przy których zabieg można swobodnie wykonać w warunkach torakoskopowych, czyli mało inwazyjnych, bez otwierania klatki piersiowej. Można powiedzieć, że przez dziurkę od klucza, czyli poprzez małe nacięcie - wyjaśniał prof. Murawa.
- Myślę, że o takim zabiegu mówimy i spodziewamy się, że papież po prostu w drugiej, trzeciej dobie po zabiegu operacyjnym wyjdzie z kliniki Gemelli - przewidywał.
Wzorcowa postawa głowy Kościoła. Znane osoby powinny zachęcać do badań
Lekarz zwrócił w wywiadzie uwagę na postawę głowy Kościoła katolickiego, zarówno w kontekście podejścia do profilaktyki, jak i informowania o swoim stanie zdrowia.
- Mamy proste przesłanie, że należy się badać, po to, by różne problemy wykrywać bardzo wcześnie. Badania są po to, żeby potencjalną chorobę wykryć na wczesnym stadium. I to, co jest niesłychanie ważne i co się przewija teraz w wypowiedzi i informacjach ze strony papieża, to jest właśnie to, że on się badał, ma wykrytą zmianę bardzo małą. Jeszcze tego nie wiemy, ale nawet zakładając, że byłby to wczesny rak płuca, to w takim przypadku szanse na wyleczenie są bardzo duże. Znane osoby powinny mówić: badajmy się, badajcie się, dlatego że to jest jedyna forma obrony przed zaawansowanym nowotworem - podkreślił prof. Dawid Murawa.
- To świadczy o głębokiej świadomości papieża i tego, by o takich rzeczach mówić. Tutaj nie ma co chować głowy w piasek, nie ma się czego wstydzić, nie ma czego się krępować. Tak to wygląda - dodał lekarz.
Rak płuca. Co to za nowotwór? Jaki mamy dostęp do profilaktyki?
Rak płuca należy do nowotworów, które mogą przez długi czas nie powodować charakterystycznych objawów. Jak czytamy na stronie internetowej Krajowego Rejestru Nowotworów, zarówno nowotwory płuca, jak i opłucnej czy tchawicy w bardzo wczesnych stadiach zaawansowania zazwyczaj nie powodują objawów i bywają czasami wykrywane w badaniach radiologicznych wykonanych z innych przyczyn.
"Do typowych objawów nowotworów klatki piersiowej należy ograniczenie wydolności oddechowej lub duszność, ból w klatce piersiowej, krwioplucie lub częste zapalenia płuc".
Dlatego tak duże znaczenie ma wykrywanie zmian, zanim pojawią się dolegliwości. Od października w Polsce ma to być łatwiejsze dzięki ogólnopolskiemu programowi profilaktyki raka płuca. Gwarantuje on darmową niskodawkową tomografię płuc osobom w grupie ryzyka.
Z programu profilaktycznego w kierunku raka płuca będą mogły skorzystać osoby w wieku 55-74 lat z wieloletnią historią palenia tytoniu, osoby w wieku 50-54 lata z takim samym obciążeniem tytoniowym i dodatkowymi czynnikami ryzyka (np. narażenie zawodowe na azbest, wywiad rodzinny raka płuca), a także osób w wieku 55-74 lat, które także spełniają warunek historii palenia tytoniu i pięć lat wcześniej zakończyły leczenie raka płuca.
- To kolejne badanie profilaktyczne proponowane przez państwo polskie i to bardzo dobrze. To jest częsty nowotwór i takiego badania profilaktycznego brakowało - mówił w prof. Murawa na antenie TVN24.
Profilaktyka nowotworowa w Polsce. "To są wskaźniki zatrważające"
- Mam tylko nadzieję, że będzie zgłaszalność do tego badania, dlatego że przypomnę, że niestety zgłaszalność na inne programy profilaktyczne w Polsce, czyli mammografia 32 procent [według danych NFZ na 1 października 32,95 proc. uprawnionych - red.] czy nieszczęsna kolonoskopia, niesłychanie ważne badanie, 17 procent [według danych NFZ na 1 października - 17,39 proc. uprawnionych - red.], to są wskaźniki zatrważające - zaznaczył.
Dodajmy, że z najświeższych danych NFZ wynika, iż zgłaszalność do programu profilaktyki raka szyjki macicy (do sierpnia cytologia, od sierpnia test HPV w triage z LBC) wynosi zaledwie 16,04 proc. uprawnionych. O tym, czy program nowy program profilaktyczny wzbudzi zainteresowanie, jakiego oczekiwaliby lekarze, przekonamy się najwcześniej w połowie października, bo dopiero wówczas zakontraktowane ośrodki zaczną wykonywać pierwsze badania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.