Rekin zaatakował mężczyznę. Wydano "nadzwyczajny" nakaz
Po ataku rekina na plaży w Sydney rozległ się alarm
Źródło wideo: Shawnee Jones/Reuters
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Do tragicznego ataku rekina doszło w piątek rano czasu lokalnego na popularnej plaży Sorrento w Perth. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna pływał ze znajomym, który zdołał powrócić na brzeg, po czym na wodzie zauważono krew. Australijska stacja ABC, powołując się na oświadczenie rodziny, zidentyfikowała ofiarę jako 63-letniego Grega O'Neilla. W poszukiwania ciała i drapieżnika zaangażowano łodzie policji wodnej i helikoptery.
Chcą uśmiercenia rekina. "Nadzwyczajny krok"
Ministra rybołówstwa Australii Zachodniej, Jackie Jarvis, poinformowała, że podjęła "nadzwyczajny krok" i upoważniła służby do uśmiercenia drapieżnika. Decyzję podjęła w sobotę rano, gdy policja wodna zlokalizowała i zidentyfikowała rekina podejrzanego o śmiertelny atak. Nakaz wydano ze względu na wyjątkowe okoliczności oraz bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
- Podejmując tę decyzję, wzięłam pod uwagę szczególne okoliczności ataku, zagrożenie stwarzane przez rekina oraz możliwość odzyskania dowodów istotnych dla dochodzenia - powiedziała Jarvis.
Ministra podkreśliła jednocześnie, że nakaz dotyczy jedynie tego konkretnego osobnika i nie oznacza powrotu do masowego odłowu i uśmiercania, jakie stosowano w tym stanie w przeszłości. - Żarłacze białe są objęte międzynarodową ochroną. Nie chcę dawać ludziom złudnego poczucia bezpieczeństwa. Nie jestem w stanie wyeliminować całego ryzyka - wyjaśniła. Ponadto polityczka podjęła decyzję o zamknięciu plaż w rejonie ataku przynajmniej do południa w niedzielę.
Władze wydały nakaz schwytania rekina odpowiedzialnego za śmiercionośny atak
Źródło zdjęcia: Shutterstock
Niezwykle rzadki nakaz
Wydanie zezwolenia na uśmiercenie chronionego gatunku to procedura stosowana w Australii niezwykle rzadko. Uważa się, że to pierwszy taki przypadek w Australii Zachodniej od 10 lat. Piątkowe zdarzenie wpisuje się w serię ataków u zachodnich wybrzeży kraju. W poniedziałek w okolicach Geraldton, ok. 420 kilometrów na północ od Perth, rekin ciężko ranił 56-letniego surfera, który stracił część nogi. Od początku roku w całej Australii odnotowano pięć śmiertelnych ataków rekinów, z czego aż trzy miały miejsce w stanie Australia Zachodnia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.