PunchPHOTOS: Osimhen resumes training ahead of Kasimpasa clashBollywood HungamaKiara Advani and Sidharth Malhotra announce second pregnancy with adorable post: “Blessed once again”The Jerusalem PostExtremist Israeli settlers attack Palestinian home in West Bank, set vehicle on fire - reportESPN DeportesMerino rescató a España y le dio la agónica victoria ante Croacia en la Nations LeagueDaily MaverickDRAFT DODGING: Three years, 6,000 pages, no labels: Who’s stalling SA’s food warnings?ESPNMessi marks tearful Argentina farewell with goal: Wish I could play foreverInquirerProsecution seeks to show Dutertes hid P96M via unused manager’s checksThe South AfricanLionel Messi retires from international football in styleSky TG24Lewis Capaldi compie 30 anni, le sue canzoni più famose da Someone you Loved a Forget MeBusiness AMAI-aandelen stuwen S&P 500 en Nasdaq naar nieuwe recordhoogtesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFRTP DesportoPortugal perde com Itália no Mundial feminino de hóquei
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Jazda na kropelce paliwa. Studenci Politechniki Łódzkiej biją rekordy

Translate

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 7 października (08:45)

Niesamowite osiągnięcia młodych konstruktorów z Łodzi. Studenci z zespołu Iron Warriors Politechniki Łódzkiej stworzyli pojazdy, które ustanowiły rekordy Polski w energooszczędności. Ich benzynowy bolid przejeżdża 837 km na litrze paliwa, a elektryczny aż 2267 km w przeliczeniu na jeden litr paliwa.

Jazda na kropelce paliwa. Studenci Politechniki Łódzkiej biją rekordy

Bolid zespołu Iron Warriors Politechniki Łódzkiej, fot. Marian Zubrzycki /PAP

Zespół Iron Warriors, działający przy Studenckim Kole Naukowym Miłośników Motoryzacji Politechniki Łódzkiej, od blisko 15 lat zamienia teorię w praktykę. Ich celem jest konstruowanie pojazdów, które na minimalnej ilości paliwa lub energii pokonają jak najdłuższy dystans. Efekt? Dwukrotne pobicie rekordu Polski – 837 km na litrze benzyny oraz 2267 km na równowartość jednego litra benzyny energii elektrycznej.

Jak podkreśla szef zespołu, Hubert Pacyna, kluczem do sukcesu są lekka konstrukcja i minimalne opory powietrza. Cały czas rozwijamy nasze oba bolidy – spalinowy i elektryczny, wprowadzając w nich różnego rodzaju ulepszenia, aby poprawiać dotychczasowe osiągnięcia – mówi Pacyna.

Technologia na najwyższym poziomie

Bolidy Eco Arrow 3 (benzynowy) i Eco Arrow 2 Electric (elektryczny) to jednoosobowe, ultralekkie pojazdy o aerodynamicznych kształtach, przypominających kroplę wody. Do budowy wykorzystano włókno węglowe, dzięki czemu masa każdego z nich nie przekracza 50 kg. Kierowca prowadzi pojazd w pozycji leżącej.

W bolidzie benzynowym zastosowano zmodyfikowany silnik z podkaszarki, a w elektrycznym – napęd znany z rowerów elektrycznych. Najważniejsze są działy mechaniczny i elektroniczny: Ich współpraca jest kluczowa, żeby bolidy w ogóle jeździły, a następnie udoskonalały swoje osiągi. Kolejnym filarem naszej działalności jest sekcja programistyczna, dzięki której zbieramy dane z przejazdów, dopracowujemy technologię oraz technikę jazdy – wyjaśnia Aleksandra Woźniak, kierująca bolidami.

Spotkanie z mistrzem Europy

We wtorek młodzi konstruktorzy mieli okazję wymienić się doświadczeniami z Mikołajem Marczykiem – rajdowym mistrzem Europy i rekordzistą Guinnessa w jeździe samochodem elektrycznym na jednym ładowaniu. 

To wyjątkowi studenci, którzy poza tym, że studiują, oddają swojej pasji wolny czas. Ten projekt jest bliski memu sercu. Przyjechałem, żeby dowiedzieć się czegoś od mądrzejszych od siebie i wymienić się doświadczeniami – podkreślił Marczyk.

Przyszłość motoryzacji w rękach młodych

Iron Warriors nie zwalniają tempa. Obecnie pracują nad kolejnym pojazdem, skupiając się na jeszcze lepszej aerodynamice i nowoczesnej karoserii. Zdobyte doświadczenie i pasja mają nadzieję wykorzystać w przyszłości w branży motoryzacyjnej.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.