PunchOndo orders removal of abandoned heavy vehicles, equipment on roadsCNN TürkFransa'da grev dalgası: Ülke genelinde sokaklara döküldülerDaily MaverickROVING REPORTERS: Inside the Gauteng caves where rocks reveal the mysteries of Homo nalediThe Jerusalem PostIran receives US feedback on seven-day trust-building plan, main issue is sequencingInquirerHouse prosecution to present Duterte’s bank records within the weekCapital FMIsrael-bound flight diverted after fight between pilotsObservador DesportoPortugal regista 2.º maior número de expulsões na UEABC NewsLast US troops expected to leave Iraq on Wednesday following 12-year ISIS fightColliderThe 10 Best Slice-of-Life Books, RankedThe GuardianIsrael-bound passenger plane makes emergency landing in Saudi Arabia after reported fight between pilotsNotJustOkFor Me Lyrics by FidoStraits Times SportForever our champion: Gym pays tribute to S’porean muay thai fighter who died after bout
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Woźniak o sytuacji na rynku paliw: napędzą w sposób jednoznaczny inflację

Translate
TANKOWANIE paliwo stacja

Piotr Woźniak o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Jeżeli będziemy mieli wysokie ceny zbiorów, to będziemy mieli wysokie ceny plonów, a one napędzą w sposób jednoznaczny inflację - powiedział w programie "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 Piotr Woźniak. Były minister gospodarki komentował obecną sytuację na rynku paliw oraz propozycję rządu dotyczącą opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

- To jest plebiscyt na zaufanie do administracji - skomentował trwający obecnie spór między rządem a Pałacem Prezydenckim o regulacje zmierzające do obniżki cen paliw.

Problem propozycji rządu

Woźniak skrytykował propozycję rządu za brak transparentności. - Gdyby rząd ogłosił, że każdy grosz, który wpływa z opodatkowania koncernów, rozlicza go w ten sposób, żeby obniżyć cenę paliw dla odbiorcy, to wtedy oczywiście można by to brać na poważnie pod uwagę - ocenił Woźniak.

Za przykład podał analogiczne rozwiązanie wprowadzone przez rząd w Niemczech. - Zobowiązanie rządowe było i rzeczywiście ten rachunek został pokazany. Każdy mógł sobie zobaczyć. To nie było w sferze deklaracji, tylko w sferze faktu. Wpłynęło tyle, wydano i na jakie cele, bo miało to być wydawane na inwestycje w zielone źródła energii - powiedział. 

Minister podkreślił, że w reakcji na wzrost cen paliw po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził analogiczny podatek typu windfall tax, ze wsparciem Rady Europejskiej. Woźniak zaznaczył jednak, że wówczas Rada wskazała, że tego typu rozwiązanie musi być zgodne z krajowym prawodawstwem.

Dwa powody, dla których paliwo ma być priorytetem

Były minister gospodarki powiedział, że kwestia paliw powinna być dla rządu priorytetowa i to nie wyłącznie z powodu zbliżającego się roku wyborczego.

- Wkroczyliśmy w okres bardzo poważnych zabiegów agrotechnicznych na wsi. Wszystkie maszyny rolne są napędzane paliwami płynnymi. Nie ma elektrycznych traktorów - powiedział.

>>> "Upór prezydenta jest dla mnie niezrozumiały". Domański o podatku od koncernów paliwowych

- Mamy spiętrzenie prac polowych, do których potrzebny jest diesel. Zawsze na jesieni brakowało diesla w hurcie i w detalu. Zawsze była poważna presja na dostarczanie dużych ilości i możliwie taniego diesla. A dlaczego on jest ważny? Dlatego, że jeżeli będziemy mieli wysokie ceny zbiorów, to będziemy mieli wysokie ceny plonów. Jak będziemy mieli wysokie ceny plonów to one napędzą w sposób jednoznaczny inflację - dodał.

Zaznaczył, że konsekwencją będą również wyższe ceny produktów sklepowych.

Kolejnym powodem, dla którego ceny paliwa powinny stanowić priorytet dla rządu jest zdaniem Woźniaka trwająca wojna w Ukrainie. - Nie ma czołgów elektrycznych. Czołgi są napędzane w Europie prawie w stu procentach dieslem - powiedział.

Rządowy projekt obniżki cen paliw

Rząd zaproponował nałożenie tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. W czerwcu Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą taką daninę, ale w lipcu prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej, wstrzymując jej wejście w życie.

18 września Sejm ponownie uchwalił ustawę zawierającą podobne przepisy. Obecna ustawa różni się od pierwotnej przede wszystkim przesunięciem okresu naliczania podatku na przedział od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. (wcześniej miał on obowiązywać do końca grudnia 2026 r.). Ponadto minister finansów i gospodarki otrzymał upoważnienie do obniżenia stawki podatku akcyzowego od paliw ciekłych w drodze rozporządzenia.

Zgodnie z ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków objęci zostaną przedsiębiorcy produkujący paliwa w Polsce oraz podmioty sprowadzające je z zagranicy na podstawie koncesji na obrót paliwami. Wpływy z daniny, szacowane pierwotnie na około 4 mld zł, mają posłużyć sfinansowaniu kolejnej odsłony rządowego programu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), którego całkowity koszt Ministerstwo Finansów określiło na ok. 5,2 mld zł.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.