Woźniak o sytuacji na rynku paliw: napędzą w sposób jednoznaczny inflację
Piotr Woźniak o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
- To jest plebiscyt na zaufanie do administracji - skomentował trwający obecnie spór między rządem a Pałacem Prezydenckim o regulacje zmierzające do obniżki cen paliw.
Problem propozycji rządu
Woźniak skrytykował propozycję rządu za brak transparentności. - Gdyby rząd ogłosił, że każdy grosz, który wpływa z opodatkowania koncernów, rozlicza go w ten sposób, żeby obniżyć cenę paliw dla odbiorcy, to wtedy oczywiście można by to brać na poważnie pod uwagę - ocenił Woźniak.
Za przykład podał analogiczne rozwiązanie wprowadzone przez rząd w Niemczech. - Zobowiązanie rządowe było i rzeczywiście ten rachunek został pokazany. Każdy mógł sobie zobaczyć. To nie było w sferze deklaracji, tylko w sferze faktu. Wpłynęło tyle, wydano i na jakie cele, bo miało to być wydawane na inwestycje w zielone źródła energii - powiedział.
Minister podkreślił, że w reakcji na wzrost cen paliw po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził analogiczny podatek typu windfall tax, ze wsparciem Rady Europejskiej. Woźniak zaznaczył jednak, że wówczas Rada wskazała, że tego typu rozwiązanie musi być zgodne z krajowym prawodawstwem.
Dwa powody, dla których paliwo ma być priorytetem
Były minister gospodarki powiedział, że kwestia paliw powinna być dla rządu priorytetowa i to nie wyłącznie z powodu zbliżającego się roku wyborczego.
- Wkroczyliśmy w okres bardzo poważnych zabiegów agrotechnicznych na wsi. Wszystkie maszyny rolne są napędzane paliwami płynnymi. Nie ma elektrycznych traktorów - powiedział.
>>> "Upór prezydenta jest dla mnie niezrozumiały". Domański o podatku od koncernów paliwowych
- Mamy spiętrzenie prac polowych, do których potrzebny jest diesel. Zawsze na jesieni brakowało diesla w hurcie i w detalu. Zawsze była poważna presja na dostarczanie dużych ilości i możliwie taniego diesla. A dlaczego on jest ważny? Dlatego, że jeżeli będziemy mieli wysokie ceny zbiorów, to będziemy mieli wysokie ceny plonów. Jak będziemy mieli wysokie ceny plonów to one napędzą w sposób jednoznaczny inflację - dodał.
Zaznaczył, że konsekwencją będą również wyższe ceny produktów sklepowych.
Kolejnym powodem, dla którego ceny paliwa powinny stanowić priorytet dla rządu jest zdaniem Woźniaka trwająca wojna w Ukrainie. - Nie ma czołgów elektrycznych. Czołgi są napędzane w Europie prawie w stu procentach dieslem - powiedział.
Rządowy projekt obniżki cen paliw
Rząd zaproponował nałożenie tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. W czerwcu Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą taką daninę, ale w lipcu prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej, wstrzymując jej wejście w życie.
18 września Sejm ponownie uchwalił ustawę zawierającą podobne przepisy. Obecna ustawa różni się od pierwotnej przede wszystkim przesunięciem okresu naliczania podatku na przedział od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. (wcześniej miał on obowiązywać do końca grudnia 2026 r.). Ponadto minister finansów i gospodarki otrzymał upoważnienie do obniżenia stawki podatku akcyzowego od paliw ciekłych w drodze rozporządzenia.
Zgodnie z ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków objęci zostaną przedsiębiorcy produkujący paliwa w Polsce oraz podmioty sprowadzające je z zagranicy na podstawie koncesji na obrót paliwami. Wpływy z daniny, szacowane pierwotnie na około 4 mld zł, mają posłużyć sfinansowaniu kolejnej odsłony rządowego programu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), którego całkowity koszt Ministerstwo Finansów określiło na ok. 5,2 mld zł.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.