Tak zmienia się rondo z najsłynniejszą palmą w Polsce
Zespół naukowców z Politechniki Warszawskiej dostał nietypowe zlecenie
Źródło zdj. gł.: Zarząd Dróg Miejskich
Prace drogowe na Rondzie de Gaulle'a ruszyły we wrześniu. W pierwszej kolejności ekipa zajęła się usunięciem betonowych płyt. Zarząd Dróg Miejskich poinformował we wtorek, że ten etap robót został już zakończony.
"Zostawiliśmy tylko zatoki dla służb, aby w razie potrzeby mogły zaparkować tam swoje pojazdy. Na rondzie pojawiły się delikatne wzniesienia, które imitują wyspy na ocenie - już nie tym betonowym, ale takim pełnym roślin" - czytamy we wpisie drogowców na Facebooku.
Nasadzenia zieleni na Rondzie de Gaulle'a
Nasadzenia zieleni na Rondzie de Gaulle'a
Źródło zdjęcia: Zarząd Dróg Miejskich
Zazielenianie rozpoczęło się od sadzenia bylin. Rondo po metamorfozie ma wpisywać się w wizję "tropików w centrum miasta". To dlatego wokół palmy pojawiły się sztuczne wzniesienia, które obsadzone zostaną ostnicą i werbeną. Natomiast na pozostałej części terenu będą rosły kocimiętka i szałwię. Łącznie pojawi się tam siedem tysięcy bylin i roślin cebulowych, które będą imitować wyspy na oceanie.
W trakcie prac przy zieleni rondo jest w pełni przejezdne. Całość powinna być gotowa w listopadzie.
Palma będzie obchodziła 24 urodziny
Palma, oficjalnie instalacja artystyczna o nazwie "Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich", została zainspirowana pobytem Joanny Rajkowskiej w Izraelu w 2001, a pierwotny pomysł na instalację zakładał cały szpaler drzew tego typu. Ostatecznie zamiast szpaleru artystka zdecydowała się ustawić jedną palmę. Została odsłonięta 12 grudnia 2002 roku.
Docelowo palma ma zostać przesunięta bliżej Smolnej, bo rondo zostanie przebudowane na klasyczne skrzyżowanie. Ale stanie się to dopiero po wielkiej modernizacji linii średnicowej, którą kolejarze wciąż odsuwają w czasie. Według ostatnich deklaracji, dojdzie do niej w latach 30. Drogowcy postanowili nie czekać ze swoimi pracami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.