Polak na Krecie się tego nie spodziewał. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Jak donosi Associated Press, każdego roku odbywają się ćwiczenia wojskowe Medusa, w których biorą udział Grecja i Egipt. Tym razem obejmowały ataki dronów oraz desanty łodzi motorowych z wykorzystaniem symulowanego ognia. Wzięli w nich udział żołnierze piechoty morskiej oraz operatorzy sił specjalnych.
Turyści na Krecie byli zaskoczeni. Polak pod wrażeniem widowiska
Ćwiczenia zakończyły się na pasie wybrzeża w pobliżu miasta portowego Chania na Krecie. Turyści przebywający w okolicy w piątek mieli okazję zobaczyć żołnierzy w akcji. Niektórzy z nich zupełnie się tego nie spodziewali. Na innych z kolei zrobiła wrażenie intensywność ćwiczeń.
ZOBACZ: Niemcy reagują na incydent w Lipsku. Minister o "udziale obcych sił"
- Właśnie zobaczyłam, że to jakieś ćwiczenia wojskowe, ale muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż takiej skali. Byłam pod ogromnym wrażeniem. Zapłacilibyście tysiące, żeby to obejrzeć, prawda? - mówiła w rozmowie z AP Louise Carr, angielska turystka.
Grecka żandarmeria utworzyła kordon, aby gapie nie mogli podejść zbyt blisko. W tym czasie greccy i egipscy żołnierze przebiegali przez dym, a po niebie latały śmigłowce i odrzutowce. Egipt wysłał także lotniskowiec Gamal Abdel Nasser, który był częścią tego niecodziennego widowiska.
ZOBACZ: W Libanie zginął żołnierz sił ONZ, dwóch kolejnych zostało rannych. "Przemoc musi się skończyć"
Wśród turystów oglądających ćwiczenia znalazł się również Polak. - Nie spodziewałem się tego. To całkiem niesamowite, że zdarzyło się podczas moich wakacji. Wydaje mi się, że pierwszy raz w życiu widziałem coś takiego - powiedział Michał Sitko, cytowany przez AP.
Kraje basenu Morza Śródziemnego zacieśniają współpracę
Ćwiczenia rozpoczęły się 10 września, a zakończyły w ten piątek. Oprócz Grecji i Egiptu wzięli w nich także udział żołnierze Cypru, Francji i Włoch. Kraje basenu Morza Śródziemnego dążą do rozszerzenia współpracy wojskowej, jak informuje AP. To element poszukiwania mocniejszych środków obrony w wyniku toczących się wojen i niepewnej sytuacji obecności USA w regionie.
Grecja również osobno stara się poprawić możliwości obronne. W sierpniu podpisała umowę z Izraelem o wartości 3 mln euro na budowę systemu obrony powietrznej zwanym Tarczą Achillesa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.