PunchReps ask FG to crack down on fake, adulterated food productsThe Jerusalem PostIran prolongs talks in stalemate to punish Trump ahead of US midterms, officials sayESPNStrength of schedule (SOS) cheat sheet: Every team's ratings for the rest of seasonInquirerPagasa: Northern portions of PH to be most affected by RosalRTP DesportoFC Porto vence PSV na Youth LeagueESPN DeportesKonaté habla de la "mala suerte" de Real Madrid con los árbitrosDaily MaverickBAIL DENIED: ‘Dangerous pattern’: Shadrack Sibiya denied bail over threats and wiped cellphoneInquirer EntertainmentChristiane Amanpour says she’s leaving CNN after 43 yearsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFn-tvRegierung räumt Versäumnisse ein: Frankreich arbeitet Krawalle in Untersuchungsausschuss aufANSA SportEuropa League: il danese Krogh arbitra la Juve, greco Fotias per il MilanGolem.deAnzeige: Nur bis Donnerstag | Amazon verkauft smarten Luftreiniger zum reduzierten Preis
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Dron wyciągnął rannego żołnierza z pola minowego. Pierwsza taka akcja w historii

Translate

Operację przeprowadzono z wykorzystaniem sześciowirnikowego bezzałogowca Heavy Shot Ayudag-6, produkowanego przez ukraińską firmę Gurzuf Defence. Informację o powodzeniu misji opublikowano 19 października 2026 r. Wcześniej podobne konstrukcje wykorzystywano przede wszystkim do dostarczania amunicji, leków, żywności i innego zaopatrzenia na pozycje, do których trudno było dotrzeć drogą lądową.

Tym razem dron miał zabrać rannego człowieka z miejsca, w którym każda kolejna próba ewakuacji mogła zakończyć się śmiercią ratowników medycznych. Jest to o tyle istotna operacja, że ze względu na duże nasycenie środkami rozpoznania obrazowego i dronami FPV ewakuacja rannego tradycyjnymi metodami jest coraz częściej po prostu nierealna.

Trudna operacja

Ranny żołnierz, Konstantin, służył w 30. Samodzielnej Brygadzie Zmechanizowanej. Nim został ranny na pierwszej linii frontu, spędził niemal 500 dni. Kiedy został odcięty, koledzy utrzymywali z nim łączność i dostarczali mu za pomocą dronów wodę, żywność, amunicję oraz leki. Gdy doznał poważnych obrażeń, ewakuacja drogą lądową okazała się zbyt niebezpieczna. Teren był zaminowany, a rosyjskie bezzałogowce utrudniały dotarcie do niego zarówno piechocie, jak i lądowym bezzałogowcom. Żołnierze zdecydowali się więc na wykorzystanie ciężkiego drona transportowego.

DLA CIEBIE

Hyundai na Paris Motor Show 2026

Zmodernizowaną konstrukcję dostarczyła bezpłatnie firma Gurzuf Defence. Wojskowi wspólnie z producentem opracowali sposób podwieszenia człowieka, który pozwalał zachować stabilność maszyny w locie. Najpierw dostarczono rannemu specjalną uprząż z karabińczykami, a następnie wysłano drona wyposażonego we wciągarkę. Żołnierz, pozostając w kontakcie z kolegami, sam przypiął się do systemu ewakuacyjnego, a potem został podniesiony.

Cała misja trwała nieco ponad godzinę. Dron pokonał w obie strony 62 km, przewożąc rannego do bezpieczniejszego miejsca. Tam czekali już żołnierze, którzy przejęli go i zorganizowali dalszy transport do Charkowskiego Szpitala Wojskowego. Według oficera prasowego ukraińskiej brygady jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. W operacji uczestniczyły pododdziały 92. Brygady Szturmowej, 30. i 14. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej oraz 10. Korpusu Armijnego.

Ciężki bezzałogowiec Ayudag-6 to heksakopter, czyli bezzałogowiec z sześcioma wirnikami nośnymi, który nazwę otrzymał od góry Ajudah, leżącej na Krymie. Masa samej maszyny wynosi ok. 98 kg. Maksymalny udźwig maszyny wynosi 130 kg w promieniu 25 km. Konfigurację platformy można zmieniać w zależności od zadania, na przykład w celu zwiększenia zasięgu lub transportu większego ciężaru. I tak było w tym przypadku.

Już na etapie wdrażania bezzałogowca do służby ukraińscy inżynierowie zakładali, że w przyszłości będzie mógł być używany do ewakuacji rannych. Jednak od momentu, kiedy padły te deklaracje, do pierwszej ewakuacji minęło siedem miesięcy. Długotrwały lot z człowiekiem wymaga bowiem odpowiedniego zapasu energii, stabilności lotu z podwieszeniem i uwzględnienia warunków atmosferycznych.

Przede wszystkim trzeba było rozwiązać problem utrzymywania stabilnego lotu z człowiekiem podwieszonym na uprzęży podpiętej pod wyciągarkę. Rozwiązanie ograniczało konieczność lądowania w niebezpiecznym terenie, ale stwarzało dodatkowe problemy związane z wahaniem ładunku i zachowaniem stabilności maszyny. W śmigłowcu pilot może na bieżąco reagować, stabilizując maszynę. W tym przypadku operator drona nie ma możliwości "wyczucia" wahań. W Ayudag-6 muszą robić to cyfrowe systemy stabilizacji lotu.

Ewakuacja medyczna

Misje ewakuacji medycznej są jednymi z najtrudniejszych podczas prowadzenia działań wojennych. Ze względu na charakterystykę działań na froncie w Donbasie poziom trudności jest jeszcze większy. Dlatego Ukraińcy są zmuszeni do poszukiwania rozwiązań, które będą bezpieczne zarówno dla medyków, jak i rannych.

Kilka dni przed poinformowaniem o udanej ewakuacji przy pomocy Ayudag-6, 15 października, Associated Press opisała ukraińskiego drona StarGate, opracowanego przez firmę SkyFall specjalnie do ewakuacji medycznej. Maszyna ma przewozić do 150 kg, osiągać prędkość przelotową około 65 km/h i maksymalną 105 km/h. Deklarowany zasięg w jedną stronę wynosi 15 km.

Dwunastowirnikowiec ma podwieszaną gondolę z noszami. Producent testuje obecnie także rozwiązania ułatwiające działanie w warunkach zakłócania GPS i łączności. W tej chwili trwają testy w warunkach bojowych w 475. pułku szturmowym. Firma SkyFall specjalizuje się w konstruowaniu ciężkich bezzałogowców. Jej ciężki dron transportowy Vampire, znany w rosyjskich siłach zbrojnych jako "Baba Jaga", jest używany przez ukraińskie wojska do misji transportowych na polu walki.

W 2023 r. czeczeńscy żołnierze twierdzili, że "Baba Jaga" była używana przez Ukraińców do porywania ich kolegów z linii frontu. Wcześniej Ukraińcy coraz szerzej wykorzystywali również bezzałogowe pojazdy naziemne do ewakuacji rannych. Testowane były podczas walk o Pokrowsk i na froncie południowym. Najszerzej używane były podczas operacji Vivaldi.

Lądowe bezzałogowce mają jednak sporo ograniczeń. Robot może utknąć w błocie, leju po eksplozji albo na zniszczonej drodze. Nie pokona też pola minowego, rzeki czy odcinka terenu obserwowanego przez rosyjskie drony, jeśli nie ma bezpiecznej trasy. Stąd właśnie duże inwestycje w latające bezzałogowce. I zapewne w przyszłym roku przejmą większość zadań ewakuacji medycznej na pierwszej linii frontu.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.