Szokujące słowa Trumpa. "Mógłbym wygrać wojnę w Wietnamie w tydzień"

Wojna w Wietnamie i małżeństwo z siostrą. Te dwa tematy pozostawiły odbiorców w osłupieniu podczas występów Donalda Trumpa na wiecach wyborczych republikańskich kandydatów do Senatu. - Mógłbym wygrać wojnę w Wietnamie w tydzień, wiecie? - padło z ust prezydenta.
Ostatni weekend przed wyborami do Kongresu przyniósł kolejne kuriozalne wypowiedzi Donalda Trumpa. W niedzielę prezydent wystąpił w Dubuque (Iowa) oraz w Salinie (Kansas). Agencja Associated Press udostępniła nagrania z przemówień. W pierwszym wystąpieniu można usłyszeć zaskakującą opinię Trumpa o wojnach w Wietnamie oraz w Afganistanie.
- Ale w Afganistanie… mogliśmy to wygrać, ja mógłbym wygrać tę wojnę w trzy tygodnie. Mógłbym wygrać wojnę w Wietnamie w tydzień, wiecie? - przekonywał.
Prezydent porównał wieloletnie konflikty z napaścią na Wenezuelę ze stycznia 2026 r. Podkreślił, że jego operacja militarna trwała tylko jeden dzień i nie przyniosła żadnych ofiar.
- Wenezuela – wojna trwała jeden dzień, nikt nie zginął. Jeśli spojrzeć na Iran, spójrzcie na te wojny. Mamy wykresy. Wietnam – 21 lat, tysiące i tysiące zabitych, setki tysięcy zabitych - kontynuował.
Pytali Trumpa o randkowanie z siostrą
Z kolei w Kansas Donald Trump skłonił się ku bardziej personalnym wzmiankom. W swoim wystąpieniu powiedział, że otrzymywał w przeszłości pytanie o to, czy randkuje z jedną ze swoich sióstr.
- Gdy dziennikarze mnie o to pytali – jeśli w ogóle mnie o to pytali – odpowiadałem: "Nie, nie, nie interesuje mnie to, zero, zero, zero. Nigdy nawet nie przyszło mi to do głowy" - zarzekał się prezydent.
To już drugi raz, gdy Trump wspomniał o swoich siostrach w wystąpieniu. W piątek podczas przemówienia w Daytona Beach (Floryda) pierwszy raz odniósł się do sprawy kongresmenki Ilhan Omar, którą oskarżano o małżeństwo z rodzonym bratem w celu uzyskania dla niego zielonej karty. To wtedy zadeklarował, że jego siostry "są piękne, ale nigdy go szczególnie nie pociągały".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.