InquirerZamboanga del Sur launches tourism website, tourist policeCNN TürkAnTuTu'da rekor kırdıESPNJJ Gabriel and the 'nightmare' battle for Premier League academy talentThe Jerusalem PostIran is renewing progress on its nuclear program, Netanyahu tells UAE President MBZ - reportBollywood HungamaEXCLUSIVE: CBFC orders 45-50 cuts for Dhurandhar The Revenge’s TV Premiere; U/A 16+ version is 10 minutes shorterDaily MaverickPOLITICALLY AWEH: Inside the Gathering 2026 — South Africa’s cities crisis collides with chaotic election preparationPunchKebbi warns civil servants against lateness, absenteeismUOLAdvogado morre após quadra de tênis desabar durante temporal no ParanáThe RegisterUK rail cops' £320K face-scanning spree nets zero matchesThe Straits TimesCommunity initiative in Yishun encourages artists, public to showcase creative works at 8 bus stopsالنهاروفاة زوجة المنتج صادق الصباح.. تفاصيل الدفن والعزاء3DNewsAnthropic признала опасную зависимость от Amazon и Google — они одновременно являются её покупателями, продавцами и конкурентами
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Zadzwonił do ojca. Powiedział, że nie wie, gdzie jest. Kontakt się urwał

Translate
  • Nastolatek wracający rowerem z Oświęcimia zgubił się w lesie i wpadł do rzeki. Próbował skontaktować się z ojcem, jednak telefon przestał działać.

  • Zaniepokojony mężczyzna nie czekał i zawiadomił służby.

  • Policjanci z Pszczyny i Bierunia rozpoczęli poszukiwania w okolicach wskazanych przez lokalizację telefonu, a chłopiec został odnaleziony nad brzegiem rzeki dzięki.

  • Funkcjonariusze udzielili nastolatkowi pierwszej pomocy, ogrzali go w radiowozie i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 27 września. Około godz. 20.30 policjanci z Pszczyny zostali skierowani w rejon Woli w związku ze zgłoszeniem dotyczącym nastolatka, który zgubił się podczas powrotu rowerem z Oświęcimia.

Około godz. 19 chłopiec zdążył jeszcze zadzwonić do ojca. Powiedział mu, że znajduje się w lesie w pobliżu rzeki, ale nie widzi żadnych domów ani drogi i nie wie, gdzie dokładnie jest. Połączenie zostało przerwane. Kolejne próby kontaktu - jak opisuje KPP w Pszczynie - nie przyniosły rezultatu.

Ojciec pokazał funkcjonariuszom ostatnią lokalizację telefonu syna. Wskazywała ona tereny leśne w Bieruniu. Ruszyły poszukiwania.

Ojciec stracił kontakt z synem. Policjanci usłyszeli wołanie o pomoc

W trakcie poszukiwań dzielnicowi z Pszczyny usłyszeli wołanie dobiegające z głębi lasu. Ruszyli w kierunku źródła dźwięku i nad brzegiem odnaleźli poszukiwanego nastolatka. 

Chłopiec był całkowicie przemoczony, wyziębiony i przestraszony. Jak ustalili mundurowi, wcześniej poruszał się trasą wskazywaną przez telefon. Wjechał w wysokie zarośla, a nastepnie wpadł do rzeki. 

Nastolatkowi udało się samodzielnie wydostać z wody, jednak gdy zapadł zmrok, stracił orientację. Chłopiec postanowił pozostać na brzegu, ponieważ obawiał się, że próbując iść dalej, ponownie wpadnie do zbiornika.

Nastolatek odnaleziony w lesie. Policjanci udzielili mu pomocy

Funkcjonariusze udzielili chłopcu pierwszej pomocy i okryli go kurtką. Z rzeki wyłowili również jego buty, a następnie zaprowadzili nastolatka do radiowozu, gdzie mógł się ogrzać.

Po przewiezieniu do domu zajął się nim zespół ratownictwa medycznego.

KPP W Pszczynie podaje, że nastolatka odnaleźli asp. Marcin Gamrot i st. asp. Damian Borys, dzielnicowi z pszczyńskiej komendy. "To nie pierwszy raz, gdy ich działania pomogły uratować ludzkie życie" - doceniono pracę funkcjonariuszy.

Policja przypomina i apeluje, by podczas podróży przez las nie polegać wyłącznie na nawigacji. Przed wyjazdem warto sprawdzić przebieg trasy, pogodę, a także o której zapadnie zmrok.

Należy również zadbać o naładowany telefon i poinformować bliskich o planowanej podróży.

"Polityczny WF": Baza USA w Polsce. Czy prawica podstawiła rządowi nogę?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.