Panika Wall Street po zwycięstwie demokratów. Inwestorzy uciekają z rynku technologicznego

Najczarniejszy dzień od ponad roku na Wall Street. Inwestorzy w popłochu uciekają z rynku technologicznego, a wszystkie główne indeksy na nowojorskiej giełdzie notują rekordowe spadki. Powodem są obawy o przyszłość inwestycji w sztuczną inteligencję po politycznej zmianie w Kongresie.
Inwestorzy w popłochu uciekają z rynku technologicznego, a wszystkie główne indeksy na nowojorskiej giełdzie notują rekordowe spadki (fot. TIMOTHY A. CLARY/AFP) /AFP/East News
Inwestorzy zdecydowali się na gwałtowną ucieczkę z akcji spółek technologicznych. Powodem są rosnące obawy o przyszłość centrów danych i inwestycji w sektorze sztucznej inteligencji. Strach podsyciły wypowiedzi znanych polityków Partii Demokratycznej, jak choćby senatora Berniego Sandersa, który publicznie zaproponował nawet krajowe moratorium na rozbudowę centrów danych.
Indeksy pod kreską - największy cios od kwietnia 2025
Główne amerykańskie indeksy giełdowe zanotowały w czwartek swoje najgorsze wyniki od wiosny 2025 roku. Dow Jones Industrial spadł o 3,44 proc. (1833 punkty), zamykając się na poziomie 51 523,06 pkt i tracąc cały wzrost wypracowany po środowych wyborach. S&P 500 poszybował w dół o 4,36 proc., a Nasdaq Composite – aż o 5,52 proc., wchodząc w tzw. strefę korekty, czyli przekraczając granicę 10 proc. spadku od ostatnich historycznych rekordów.
Spadków nie uniknęły także inne ważne indeksy. Russell 2000 stracił 4,46 proc., natomiast VIX - indeks tzw. strachu - spadł o blisko 70 proc., co wyraźnie obrazuje panującą na rynku nerwowość.
Branża AI pod presją politycznej zmiany
Wygrana demokratów w obu izbach Kongresu i kluczowych wyborach gubernatorskich wywołała prawdziwą burzę w branży nowych technologii. Akcje liderów sztucznej inteligencji i producentów chipów - Broadcom, Nvidia, Oracle - zanotowały jednocyfrowe, lecz bolesne spadki. Qualcomm, mimo dobrej sprzedaży w trzecim kwartale, stracił aż 10 proc., a fundusz ETF iShares Semiconductor - ponad 10 proc., co jest najgorszym wynikiem od czasu wybuchu pandemii.
Jak tłumaczą eksperci, inwestorzy wstrzymują się z decyzjami, czekając na wyjaśnienia jakie działania wobec AI i inwestycji w infrastrukturę podejmie nowy Kongres. Po dwóch latach intensywnego wsparcia tego sektora przez administrację Trumpa, obecna władza może wdrożyć restrykcje i zwiększyć kontrolę wobec inwestycji technologicznych.
Rynek w szoku - wyprzedaż rozlewa się poza technologię
Technologiczna „krwawa łaźnia” rozlała się także na sektor przemysłowy i finansowy. Akcje takich gigantów jak Caterpillar czy JP Morgan straciły po kilka procent, spadki zanotowały również Boeing i Nike.
Eksperci nie mają wątpliwości: objęcie przez demokratów większej kontroli w Kongresie i ryzyko wprowadzenia nowych regulacji przełożyły się na szeroko zakrojoną wyprzedaż na amerykańskich rynkach.
Rynek pracy i ropa
W cieniu giełdowego zamieszania pojawiły się również doniesienia o rynku pracy – liczba nowych bezrobotnych w USA nieznacznie przebiła prognozy, co może być sygnałem, że gospodarka jeszcze się trzyma. Z kolei na rynku surowców ropa drożeje: kontrakty na WTI i Brent zyskują po kilka procent, sygnalizując, że nie wszystkie aktywa podążają za trendem spadkowym z Wall Street.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.