Leon XIV chce zagłosować w wyborach w USA. To pierwsza taka sytuacja w historii
Papież, pochodzący z Chicago, poprosił o przesłanie karty do głosowania korespondencyjnego, aby wziąć udział w głosowaniu zaplanowanym na wtorek.
Kimberly Fladhammer, szefowa gabinetu biura rejestracji hrabstwa Will, powiedziała gazecie "Chicago Sun-Times": "Robert Francis Prevost znajduje się na liście osób, które poprosiły o kartę do głosowania korespondencyjnego w nadchodzących wyborach".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Papież jest zarejestrowany pod adresem swojego brata w New Lenox, południowo-zachodnim przedmieściu Chicago, i złożył wniosek o głosowanie korespondencyjne 3 października. Nadal nie oddał jednak głosu i według Fladhammer czas na to powoli się kończy.
Jeśli Leon XIV odda głos, to będzie to pierwsza taka sytuacja w liczącej dwa tys. lat historii Kościoła katolickiego, gdy urzędujący papież bierze udział w świeckich wyborach.
Papież odda swój głos
Obywatele USA przebywający za granicą mogą głosować w amerykańskich wyborach korespondencyjnie dzięki ustawie o głosowaniu nieobecnych obywateli i mundurowych przebywających poza granicami kraju — przekazał rzecznik stanowej komisji wyborczej stanu Illinois.
Leon XIV, będący pierwszym papieżem pochodzącym z USA, wcześniej głosował zarówno w prawyborach Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej, a także w wyborach prezydenckich w 2024 i 2018 r.
Tym razem odda swój głos w wyborach na następcę ustępującego demokratycznego senatora Dicka Durbina, w wyścigu, w którym bierze udział JB Pritzker, urzędujący gubernator z ramienia Demokratów, ubiegający się o trzecią kadencję, oraz w wyborach na przedstawiciela pierwszego okręgu stanu Illinois do Kongresu USA.
Trudne relacje między Białym Domem a Watykanem
Wybory środka kadencji są powszechnie uznawane za referendum w sprawie drugiej kadencji Donalda Trumpa w Białym Domu. Papież kilkakrotnie publicznie ścierał się z amerykańskim prezydentem od czasu objęcia urzędu w maju 2025 r. — m.in. w sprawach wojny w Iranie czy polityki imigracyjnej.
Podczas mszy w Niedzielę Palmową w marcu papież potępił amerykańsko-izraelski atak bombowy na Iran z 28 lutego, określając go mianem "ohydnego" i oświadczając, że Bóg odrzuci modlitwy przywódców, których "ręce są splamione krwią".
Prezydent w odpowiedzi potępił papieża, nazywając go "słabym" i "okropnym". Napisał: "Papież Leon jest słaby wobec przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej". Zarzucił mu także, że jest "słaby w sprawie broni nuklearnej".
W swoim wpisie Trump zasugerował także, że papież Leon został wybrany na głowę Kościoła katolickiego tylko dlatego, że był Amerykaninem i uważano, że to najlepszy sposób na radzenie sobie z prezydentem Trumpem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.