"Sytuacja jest poważna". Ministra o zagrożeniu ze strony Rosji

Skala zagrożenia ze strony rosyjskiej (…) jest jedną z najpoważniejszych, jeśli nie najpoważniejszą od początku tej rosyjskiej agresji – mówiła w programie "Tłit" Wirtualnej Polski ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Podkreśliła, że konieczne jest podtrzymywanie obecnych sojuszy.
– Chyba nikt także po wczorajszym wystąpieniu premiera w Sejmie nie ma wątpliwości, że sytuacja jest poważna. Jesteśmy oczywiście przygotowani, przygotowujemy i nasze służby, i armia, i służby przygotowują się na różne scenariusze – mówiła w programie "Tłit" ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
– Uważam oczywiście, że skala zagrożenia ze strony rosyjskiej i skala agresji wobec Ukrainy, ale także wysyłania takich agresywnych, jakby nie patrzeć, sygnałów wobec innych państw, rzeczywiście, można powiedzieć, że jest jedną z najpoważniejszych, jeśli nie najpoważniejszą od początku tej rosyjskiej agresji – dodała.
– Dlatego tak ważne jest podkreślanie tego, co wczoraj w Sejmie podkreślał premier Donald Tusk. Siły sojuszy, lojalności w ramach tych sojuszy, powstrzymania się przed jakimikolwiek próbami kwestionowania siły tych sojuszy, ale także kwestionowania tego, gdzie jest dobro, gdzie zło w tej wojnie – mówiła.
– Wspierać należy Ukrainę, bo Ukraina walczy o swoje bezpieczeństwo, ale walczy także o bezpieczeństwo całej Europy i bezpieczeństwo Polski jako państwa przyfrontowego – podkreśliła.
Baza USA. "Najważniejszy sojusznik"
W rozmowie poruszono też kwestię baz amerykańskich. Prezydent USA Donald Trump w czwartek napisał, że poczyniono "wielki postęp" w zakresie ustanowienia takiej bazy w Polsce.
– W tym kontekście ta deklaracja prezydenta Stanów Zjednoczonych oczywiście wpisuje się w tę trwałość i siłę sojuszy. Wiem, że Ministerstwo Obrony Narodowej oczywiście jest w kontakcie ze stroną amerykańską i tak, te sojusze muszą być wzmacniane – mówiła Dziemianowicz-Bąk.
– Nie mam wątpliwości, że Stany Zjednoczone pozostają jednym z naszych najważniejszych sojuszników i oczywiście, że ten sojusz musi być kontynuowany w ramach NATO. Ale to jest także jasne, że powinniśmy koncentrować się na solidarności europejskiej, na świadomości, że ta wojna dzieje się tu i teraz, zaraz za europejską granicą Unii Europejskiej i oczywiście nie możemy bazować wyłącznie na tym sojuszu transatlantyckim. Natomiast niezmiennie sojusz polsko-amerykański i w ramach NATO pozostaje silny. Warto, żeby nie kwestionowali go przedstawiciele polskiej klasy politycznej, bo każde zakwestionowanie tego sojuszu, możliwości zastosowania odpowiednich artykułów z Paktu czy kwestionowanie walki, którą prowadzi strona ukraińska, to jest po prostu działanie prorosyjskie – podkreśliła ministra.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.