Policyjny pościg na Dolnym Śląsku zakończony na nasypie kolejowym

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 29 października (09:39)
Zwyczajna kontrola drogowa w Mokronosie Dolnym (Dolnośląskie) zmieniła się w niebezpieczny pościg. Policjanci zatrzymali 33-letniego kierowcę, który nie tylko zignorował sygnały do zatrzymania, ale także prowadził samochód pod wpływem narkotyków i mimo sądowego zakazu. Swoją ucieczkę zakończył na nasypie kolejowym.
Fot. Policja Wrocław /Policja
W miejscowości Mokronos Dolny na Dolnym Śląsku policjanci zauważyli kierowcę Mazdy, który nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Gdy próbowali zatrzymać go do rutynowej kontroli, mężczyzna to zignorował, po czym rozpoczął ucieczkę w kierunku Smolca. Pościg zakończył się przy ulicy Wrocławskiej, gdzie uciekinier wjechał w nasyp kolejowy.
Kierowca nie powinien był wsiadać za kółko
Policjanci szybko ustalili, że za kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego. Jak się okazało, mężczyzna nie miał prawa prowadzić pojazdów – obowiązywał go trzyletni sądowy zakaz. To jednak nie był koniec problemów zatrzymanego.
Podczas kontroli funkcjonariusze przeprowadzili badanie śliny na obecność środków odurzających. Narkotest wykazał obecność amfetaminy i metamfetaminy w organizmie kierowcy.
33-latek odpowie za szereg przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Grozi mu do 5 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Dodatkowo został ukarany mandatem w wysokości 100 złotych i 5 punktami karnymi za jazdę bez zapiętych pasów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.