Tusk w Sejmie w obronie Kierwińskiego. "Wasze nadęte miny, pozy"
- Ta groteska, którą nazywacie zamachem stanu, te wasze nadęte miny, pozy, to wszystko już nawet przestało być śmieszne, zaczyna być smutne - powiedział Donald Tusk.
- Wiem, dlaczego dla was Marcin Kierwiński jest postacią trudną do zniesienia. Bo zaczął swoje urzędowanie od wyciągania przestępców, nawet tych, którzy usiłowali się skryć w najciemniejszej norze. Panowie Wąsik i Kamiński dobrze wiedzą, o czym mówię - stwierdził.
- Ja wiem, że wam do tej pory nie może pomieścić się w głowie, jak ktoś, kto ma mandat eurodeputowanego, wezwany na pomoc w związku z powodzią, rzuca ten mandat dnia na dzień i korzyści z niego płynące, wraca do Polski i zajmuje się jednym z najtrudniejszych zadań, bo takim zadaniem jest walka z żywiołem, a później z realizacją trudnego programu popowodziowego. Wasi eurodeputowani nigdy w życiu by o tym nie pomyśleli. Biorą te tłuste diety w euro - kontynuował Tusk.
Sejm. Tusk broni szefa MSWiA
Premier mówił także o sytuacji na polskich granicach. - Marcin Kierwiński doprowadził do tego, że w Polsce nie ma zjawiska nielegalnej migracji. Spadły praktycznie do zera próby przejścia granicy Polski z Białorusią - powiedział Tusk.
- Dzięki ministrowi Kierwińskiemu, a także MSZ-owi, dzisiaj wiza wydawana przez polskie konsulaty, przez polskich dyplomatów nie jest tak jak była za czasów PiS-u najłatwiejszym sposobem dla zorganizowanej migracji na teren Polski i Unii Europejskiej - stwierdził premier.
Premier odniósł się także do niedawnego incydentu na cmentarzu z udziałem męża dziennikarski Telewizji Republika.
- Ktoś uważa, że jak ma żonę w TV Republika, to może wjechać samochodem na cmentarz i dziwi się, że policja interweniuje - powiedział szef rządu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.