"Wpadają w czarną dziurę". Ukraina milczy, a śledztwo w sprawie Przewodowa stoi w miejscu
Zastój w śledztwie opisywał kilka dni temu "Super Express". Sprawa pozostaje zawieszona od blisko trzech lat. Powodem jest brak współpracy ze strony ukraińskiej: ukraińska prokuratura od początku postępowania nie udzieliła odpowiedzi na żaden wniosek z Polski, a monity także nie przyniosły reakcji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z kolei według ustaleń RMF FM pisma dotyczące pomocy prawnej są ponawiane od wszczęcia postępowania w kilkumiesięcznych odstępach. — Wpadają jednak w czarną dziurę — usłyszał reporter RMF FM od jednego ze śledczych.
Czytaj nas częściej w Google
Uderzenie rakiety w Przewodowie. Zginęły dwie osoby
Pierwsze informacje o upadku nieznanego pocisku na terenie województwa lubelskiego pojawiły się 15 listopada 2022 r. wczesnym popołudniem. W tym czasie trwały zmasowane ataki Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, a konflikt trwał wtedy od kilku miesięcy. Później potwierdzono, że pocisk spadł w Przewodowie, miejscowości w powiecie hrubieszowskim.
Rakieta trafiła w suszarnię zboża. Zginęli dwaj obywatele Polski, pracownicy w wieku 59 i 60 lat. Po eksplozji powstał krater o głębokości pięciu metrów. Polskie służby ostatecznie ustaliły, że w Przewodowie spadła rakieta przeciwlotnicza typu S 300 5-W-55, którą najpewniej wystrzeliły siły zbrojne Ukrainy broniące się przed atakiem Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.