Zwrot po śmiertelnym pobiciu w Krakowie. Nieletni wypuszczony na wolność ma wrócić do ośrodka
Wskazany przez świadka uczestnik śmiertelnego pobicia na krakowskim os. Willowym wyszedł na wolność. 16-letni Jakub L. przebywał na urlopie z młodzieżowego ośrodka wychowawczego, a sąd nie widział podstaw, by skierować go do schroniska dla nieletnich czy zastosować nadzór. Dopiero po pytaniach Wirtualnej Polski rzecznik Sądu Okręgowego sędzia Zbigniew Zgud przekazał, że urlop uchylono i chłopak ma wrócić do placówki.
Nagranie z monitoringu miejskiego utrwaliło brutalny atak w Nowej Hucie w Krakowie
Źródło zdjęć: © WP
26 sierpnia małopolscy policjanci doprowadzili do sądu rodzinnego dla Nowej Huty 16-letniego Jakuba L. Był on jednym z zatrzymanych w sprawie śmiertelnego pobicia na osiedlu Willowym w Krakowie. Jak ujawniła jednak Wirtualna Polska, sąd stwierdził, że nie ma podstaw do zastosowania wobec nastolatka środków przewidzianych w ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Ani schroniska dla nieletnich, ani nadzoru. Jakub L. opuścił więc sąd jako wolny człowiek.
Sędzia Zbigniew Zgud, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie ds. cywilnych, potwierdził ustalenia Wirtualnej Polski: 16-letni Jakub L. nie został skierowany do schroniska dla nieletnich.
- To nie jest tak, że ten nieletni poszedł do domu i nic - zastrzegł jednocześnie.
Ze względu na wcześniejsze konflikty z prawem Jakub L. jest wychowankiem młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Obecnie przebywa na urlopie z ośrodka. Sąd mógł ten urlop zakończyć jednym postanowieniem. Nie zrobił tego.
Urlop 16-latka z ośrodka miał trwać do przyszłego poniedziałku. Do tego czasu Jakub L. mógłby więc wpływać na świadków, uciec z kraju lub w inny sposób zakłócać śledztwo.
W środę po południu, po pytaniach Wirtualnej Polski, sędzia Zud przekazał, że urlop nieletniego został właśnie uchylony. Jakub L. ma wrócić do ośrodka wychowawczego.
Przypomnijmy: w nocy z czwartku na piątek na os. Willowym w Nowej Hucie doszło do pobicia 36-latka. Mężczyznę znalazła przypadkowa osoba. Pokrzywdzony zmarł w karetce pogotowia. Na monitoringu z miejsca zdarzenia widać atak na jednego z mężczyzn przez kilkuosobową grupę. 36-latek był fanem Hutnika Kraków, członkiem sekcji pięściarskiej. Miał pseudonim "Yankes".
Dochodzenie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.