Sławomir Mentzen chwali rozmowę z liderem PSL. "Kierunkowo wszyscy się zgadzają"
Donald Tusk, pytany w czwartek o opublikowane w mediach społecznościowych zdjęcia ze spotkania, starał się tonować emocje. — Mam pełne zaufanie do Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jest nie tylko wicepremierem, ale też moim przyjacielem, człowiekiem godnym zaufania — zaznaczył Tusk.
Co powiedział Sławomir Mentzen?
Sławomir Mentzen został zapytany o spotkanie na antenie Polsat News. — Było bardzo dobre, konstruktywne. Jeszcze 30 października, pamiętam, wzywałem właśnie zarówno Szymona Hołownię, jak i Władysława Kosiniaka-Kamysza do tego, żeby przemyśleli, czy na pewno chcą brać udział w zamachu stanu, ponieważ nie pisali się na to, podpisując umowę koalicyjną, tam nie ma mowy o siłowym przejmowaniu Trybunału Konstytucyjnego — stwierdził lider Konfederacji.
Mentzen tłumaczył też, dlaczego spotkał się z liderem PSL. — Wiadomo, jak wygląda układ sił w naszym Sejmie, że tak naprawdę władza Donalda Tuska to wisi na Władysławie Kosiniaku-Kamyszu, więc jeżeli chce się coś zmienić w obecnej kadencji Sejmu wbrew woli Donalda Tuska, a reset Trybunału byłby taką zmianą, to trzeba rozmawiać z Kosiniakiem-Kamyszem — wskazał.
Co dla lidera Konfederacji jest najważniejsze w resecie konstytucyjnym?
Sławomir Mentzen uważa, że koncepcje PSL i Konfederacji w sprawie resetu w Trybunale Konstytucyjnym są zbliżone. — Kierunkowo idą w tym samym kierunku, tzn. żeby Sejm czy też Zgromadzenie Narodowe, bez znaczenia, wybierał sędziów Trybunału Konstytucyjnego większością 3/5 głosów. W tym momencie widzimy, że jeżeli jest to zwykła większość, to tam tak naprawdę idą politycy przebrani w togi sędziowskie — uważa Mentzen.
— To musi być 3/5 i tu się w zasadzie wszyscy kierunkowo zgadzają. Przez "wszyscy" rozumiem "wszyscy chcący resetu Trybunału Konstytucyjnego". Reszta to są tak naprawdę detale, to są rzeczy absolutnie do dogadania, najważniejsza rzecz to jest wyzerować obecny Trybunał i wybrać kolejnych sędziów większością 3/5 — podsumował.
Czytaj także:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.