Udany początek Fręch w Pekinie. Polka z awansem do 2. rundy

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 30 września (17:27)
Magdalena Fręch po trzysetowym boju pokonała Francuzkę Elsę Jacquemot w prestiżowym turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Pekinie. Przed nią kolejne wyzwanie – już w piątek zmierzy się z młodą Czeszką Nikolą Bartunkovą.
Magdalena Fręch /Shutterstock
Magdalena Fręch rozpoczęła zmagania w Pekinie od zwycięstwa. Polka po emocjonującym, trwającym blisko trzy godziny spotkaniu, pokonała Francuzkę Elsę Jacquemot 7:5, 3:6, 6:4. To już czwarte zwycięstwo Fręch nad tą rywalką w piątym pojedynku.
Walka do ostatniej piłki
Mecz od początku był bardzo wyrównany. W pierwszym secie Fręch trzykrotnie przełamała serwis Jacquemot, ale sama również dwukrotnie straciła podanie. Ostatecznie to Polka przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę, wygrywając 7:5. Druga partia padła łupem Francuzki, która popełniała coraz mniej błędów i wygrała 6:3. O losach awansu musiał zadecydować trzeci set. W decydującej partii Fręch zachowała więcej zimnej krwi i po zaciętej walce wygrała 6:4.
Kolejna rywalka już czeka
W 2. rundzie turnieju w Pekinie na Magdalenę Fręch czeka 20-letnia Czeszka Nikola Bartunkova, która w pierwszej rundzie miała wolny los. Polka nie kryła zadowolenia po zwycięstwie i już zapowiedziała walkę o kolejne wygrane.
W drugim i trzecim secie Elsa popełniała bardzo mało niewymuszonych błędów. Jestem zadowolona ze swojej gry, szczególnie w trzecim secie. Cieszę się czasem spędzonym w Pekinie. Do zobaczenia w piątek – powiedziała Fręch tuż po meczu.
Polki w akcji w Pekinie
Wcześniej w turnieju Katarzyna Kawa po zaciętym meczu przegrała z Ukrainką Darią Snihur 6:3, 4:6, 5:7. Magda Linette już w czwartek zmierzy się z Czeszką Kateriną Siniakovą. Z kolei Iga Świątek (nr 8) i Maja Chwalińska (nr 17) jako rozstawione zawodniczki rozpoczną rywalizację od 2. rundy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.