Sikorski o zachowaniu prezydenta. "Nie ma prawa wchodzić, jak mu się podoba"
Radosław Sikorski na temat sytuacji wokół sporu o Trybunał Konstytucyjny
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Radosław Sikorski był pytany w TVN24 o wydarzenia z ostatniej nocy. W piątek na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska poinformowała, że kieruje pracami TK. Prezydent Karol Nawrocki przerwał swój lot do Senegalu i pojawił się w siedzibie TK. Doszło do jego konfrontacji z sędziami wybranymi przez obecny Sejm.
- Pan prezydent jest mocniejszy fizycznie od pani sędzi (Anny Korwin-Piotrowskiej - red.), co pokazał. Sytuacja jest jednak znowu skandaliczna, bo to, że ktoś jest prezydentem, nie oznacza, że wszystko mu wolno - skomentował Sikorski
- Nie ma prawa wchodzić do Trybunału, jak mu się podoba. Ja bym go bez zaproszenia do ministerstwa nie wpuścił - podkreślił.
Radosław Sikorski o wizerunku Polski na świecie
Odniósł się również do pytań od przedstawicieli innych państw obecnych na szczycie G20 o sytuację w Polsce. - Pytają, co się dzieje, więc tłumaczę, że pan prezydent próbuje interpretować swoje protokolarne role jako władztwo. Próbuje ustanowić system prezydencki bez zmiany konstytucji i przekształcić Polskę w republikę prezydencką - powiedział Sikorski.
Prezydent Karol Nawrocki i szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz na zdjęciu
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak
Szef dyplomacji podkreślił, że tłumaczy sojusznikom, jak wygląda sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym. Dodał, że to instytucja, która "za poprzedniego rządu była upolityczniona".
- Tłumaczę, że obecna opozycja nie przyjmuje do wiadomości, że w Trybunale ukonstytuowała się nowa większość, która nie może być ignorowana, a przyjmowanie ślubowań sposobem na sprawowanie władzy - mówił Sikorski.
Zapewnił, że ostatnie wydarzenia nie kładą się cieniem na pozycję Polski na arenie międzynarodowej. - To, że opozycja i prezydent nie mogą się pogodzić z tym, że stracili większość w Trybunale, a do tego te sceny z przepychającym się prezydentem, to oczywiście nie pomaga. Jednak akcje i wizerunek Polski są dobre. Jesteśmy uważani za kraj sukcesu - przekonywał Sikorski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.