The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Mentzen apeluje do prezydenta, ma wniosek. "Jeszcze dziś w nocy"

Translate
  • Sławomir Mentzen zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym.

  • Prezydent w reakcji na wydarzenia pod TK wraca do kraju.

  • Karol Nawrocki spotka się z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.

  • Lider Konfederacji ocenił obecne napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego jako stan znajdujący się na progu zamachu stanu, a nie tylko kryzysu konstytucyjnego.

"Apeluję do Pana Prezydenta Karola Nawrockiego o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego jeszcze dziś w nocy. To już nie jest kryzys konstytucyjny, jesteśmy na progu zamachu stanu" - napisał lider Konfederacji w serwisie X.

Trybunał Konstytucyjny wobec zmian. Sławomir Mentzen apeluje

Pod Trybunałem Konstytucyjnym zebrał się tłum protestujący przeciwko zmianom w kierownictwie TK. Na miejscu są również policjanci.

Sławomir Mentzen sytuację w TK określił mianem czegoś więcej niż kryzys:

W reakcji na wydarzenia pod TK do Polski wraca prezydent Karol Nawrocki.

Jak przekazał szef jego gabinetu Paweł Szefernaker, "zaraz po powrocie do Polski Prezydent RP Karol Nawrocki spotka się z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim".

Trybunał Konstytucyjny i walka o orzekanie

Spór o Trybunał Konstytucyjny toczy się od dłuższego czasu, a jego najnowsza odsłona ciągnie się od wyboru nowych sędziów. Prezydent Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania od części z nich, więc zaprzysiężenia dokonano w Sejmie.

Tak było między innymi w przypadku ostatniego wybranego przez parlament sędziego, czyli Macieja Berka. Dotychczasowy prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszczał jego oraz innych sędziów do pracy.

Wkrótce więcej informacji.

Polacy skomentowali rząd i Pełczyńską-Nałęcz. Nie gryźli się w językINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.