Ujawnione kłamstwo Kremla. Ukraina napiera na strategicznym odcinku frontu. "Nie ma tu żadnych rosyjskich żołnierzy"
Ukraińskie pojazdy opancerzone wyjechały z lasu w kierunku wsi Nowe. Wyglądało to na samobójczą zagrywkę, zwłaszcza że drony monitorowały każdy centymetr terenu na tym kluczowym odcinku linii frontu w obwodzie donieckim.
Rzeczywiście, gdy 22 maja rozpoczęła się kontrofensywa na północ od Łymana, rosyjskie oddziały opublikowały nagrania przedstawiające drony atakujące co najmniej dwa pojazdy w czołówce.
Czytaj nas częściej w Google
Atak został "zlikwidowany" — chwalił się jeden z rosyjskich kanałów na Telegramie.
Przez chwilę w sieci krążyły ukraińskie nagrania zaprzeczające tym twierdzeniom — i pokazujące udany postęp — ale zostały one szybko usunięte.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.