Demokraci planują serię śledztw dotyczących Donalda Trumpa, jego administracji i rodziny

Demokraci nie wiedzą jeszcze, czy w listopadzie przejmą Izbę Reprezentantów, ale już przygotowują się do tego, co zrobią, jeśli wygrają. Planują serię śledztw dotyczących Donalda Trumpa, jego administracji i jego rodziny.
Korespondent RMF FM Paweł Żuchowski /RMF FM
Na liście są między innymi interesy rodziny Trumpów, prezydenckie ułaskawienia, polityka imigracyjna, przebudowa administracji federalnej, działania wobec politycznych przeciwników prezydenta i akta Jeffreya Epsteina.
Demokraci chcą sprawdzić, ile Trump zarobił na prezydenturze
Jednym z głównych tematów mają być pieniądze. Demokraci chcą sprawdzić, w jaki sposób Trump i jego rodzina powiększają majątek podczas jego drugiej kadencji. Interesują ich między innymi kryptowaluty, zagraniczne transakcje oraz firmy powiązane z synami prezydenta, które inwestowały w przedsiębiorstwa otrzymujące później rządowe kontrakty albo korzystne decyzje administracji.
Pod lupę mogą trafić także inwestycje samego Trumpa w Waszyngtonie: budowa nowej sali balowej przy Białym Domu, przejęcie kontroli nad Kennedy Center czy nieudany remont Reflecting Pool.
Osobny pakiet śledztw ma dotyczyć polityki imigracyjnej. Chodzi o zatrzymania osób legalnie przebywających w Stanach Zjednoczonych i amerykańskich obywateli, zarzuty wobec funkcjonariuszy imigracyjnych, rosnącą liczbę zgonów w ośrodkach detencyjnych oraz wydatkami i kontraktami Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.
Administracja Trumpa przygotowuje się do ewentualnych zmian
By doszło do śledztw, spełniony musi być jeden warunek: demokraci muszą w listopadzie zdobyć większość w Izbie Reprezentantów. Dopiero wtedy przejmą kierowanie komisjami i związane z tym narzędzia prowadzenia dochodzeń.
Wygląda na to, że Biały Dom traktuje ten scenariusz poważnie. „The Washington Post” podaje, że urzędnicy administracji już byli instruowani, jak przygotować się na kontrolę Kongresu. Departament Sprawiedliwości przedstawił też argumenty prawne, które mogłyby utrudnić demokratom przesłuchiwanie doradców Trumpa i zdobywanie dokumentów.
Biały Dom odpowiada, że demokraci nie mają programu poprawy życia Amerykanów, a zamiast tego chcą blokować administrację i bezpodstawnie atakować prezydenta.
Listopadowe wybory zdecydują nie tylko o tym, kto będzie miał większość w Kongresie. Jeśli demokraci przejmą Izbę Reprezentantów, Donald Trump może mieć do czynienia z Kongresem, który przez najbliższe dwa lata będzie znacznie dokładniej kontrolował jego administrację.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.