Atak u sąsiada Polski. Akcja saperów w okolicach elektrowni

Jak przekazało we wtorek "Deutche Welle", policja zabezpieczyła w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii "niekonwencjonalne urządzenie wybuchowe i zapalające". Odkryto je w podstacji elektrycznej w Turnow-Preilack, na południowy wschód od Berlina.
Policja otrzymała informację o zdarzeniu około godz. 8:00 rano. Śledztwo w sprawie tego zdarzenia przejęła brandnburska policja kryminalna.
Niemcy. Materiały wybuchowe w pobliżu elektrowni. Wezwano saperów
Urządzenie zostało znaleziono po wykryciu potencjalnego uszkodzenia linii energetycznej - poinformowała niemiecka agencja dpa. Nie wiadomo, jednak jak do nich doszło, biorąc pod uwagę, że urządzenie nie wybuchło.
- Trwa zabezpieczanie dowodów. Na miejscu są saperzy - przekazała rzeczniczka miejscowej policji. Funkcjonariuszka zapewniła również agencję, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla społeczeństwa i nikt nie został ranny.
ZOBACZ: Rosyjski minister zaproszony na szczyt G20. Europejczycy wykonali wymowny gest
Operator sieci 50Hertz Transmission GmbH, jeden z czterech głównych operatorów sieci energetycznych w Niemczech, udzielił komentarza agencji Reutera. Stwierdził, że "przypuszcza się, iż jak dotąd niezidentyfikowani sprawcy spowodowali uszkodzenia kilku linii energetycznych w sieci przesyłowej firmy".
Zapewniono również, że mimo chwilowej przerwy w dostawie prądu, wszystkie linie już działają.
Jak zauważyło "DW", to nie pierwsza próba ataku na sieć energetyczną w aglomeracji berlińskiej. Wtorkowy incydent miał miejsce po serii podobnych zdarzeń w ostatnim czasie. W styczniu osoby, którym przypisywano skrajnie lewicowe poglądy, podpaliły linie wysokiego napięcia w pobliżu elektrowni w południowo-zachodniej części Berlina. W ten sposób przerwały dostawy prądu do 45 tys. gospodarstw domowych.
Z kolei w marcu 2024 r. inna grupa podłożyła ogień pod dużym słupem energetycznym, który zasilał fabrykę Tesli w Grünheide, nieopodal niemieckiej stolicy. Spowodowało to kilkudniowe wstrzymanie produkcji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.