Poseł KO chce przeniesienia Dnia Matki. Tak to argumentuje. "Praktyczniejsze"
Interpelacja poselska jest rodzajem narzędzia kontroli parlamentarnej, dzięki któremu posłowie mogą zadawać pisemne pytania premierowi bądź też któremuś z jego ministrów. Jej adresat ma 21 dni na udzielenie odpowiedzi. Takie właśnie zapytanie w sprawie Dnia Matki złożył do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej poseł Robert Dowhan.
Na wstępie swojego pisma polityk KO zwrócił uwagę, że Dzień Matki jest ważnym świętem dla Polaków.
Czytaj nas częściej w Google
Jedyny dzień w roku, kiedy normalni ludzie są wdzięczni rodzicom, w szczególności mamom, za dar życia i wychowanie
— czytamy w piśmie posła KO.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Robert Dowhan z KO chce przeniesienia Dnia Matki. Mówi o niedzieli w maju
W dalszej części polityk napisał, że Dzień Matki zawsze wypada 26 maja, co oznacza, że co roku obchodzony jest w inny dzień tygodnia. Robert Dowhan podkreślił w swoim piśmie, że "w wielu krajach, w tym w większości krajów UE, jest to np. pierwsza czy druga niedziela maja, a w przypadku Szwecji — ostatnia niedziela maja".
Niedziela jest dla większości ludzi dniem wolnym od pracy. Poprzedzająca ją sobota również. To dla nas czas, kiedy możemy zaplanować wspólne spędzenie czasu, czasami nawet długą podróż, aby zobaczyć swoich rodziców
— czytamy w interpelacji poselskiej (nr 19866) posła KO.
Czy nie byłoby praktyczniejsze ustanowienie np. ostatniej lub innej niedzieli maja jako oficjalnego Dnia Matki?
— dodał Robert Dowhan.
Zdaniem posła KO ta zmiana przyniosłaby wiele korzyści. Politykowi chodzi przede wszystkim o to, że niedziela dla większości Polaków jest dniem wolnym od pracy, dzięki czemu ten czas można by w pełni wykorzystać na świętowanie Dnia Matki.
Zamiast ograniczania się czasami w tygodniu do szybkiej rozmowy przez telefon czy SMS-a, bo przecież ludzie pracują na różne zmiany i nie zawsze mieszkają w tym samym miejscu
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.