The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 21, 2026

"Jutro albo pojutrze". Czarzasty zapowiada reakcję Ukrainy na uchwałę o UPA

Translate

Marszałek Sejmu przekazał, że kontakt z kancelarią przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy nastąpił w środę. Chodzi o uchwałę Lwowskiej Rady Obwodowej, ustanawiającą 2027 rokiem UPA i Romana Szuchewycza.

- Nazwaliśmy to po imieniu, przekazaliśmy stanowisko w tej sprawie szefowi parlamentu ukraińskiego - powiedział Czarzasty.

ZOBACZ: Przełom w negocjacjach? "Ukraina przedstawiła nowe pomysły"


Podkreślił przy tym, że uchwałę przyjęły władze obwodu lwowskiego, a nie samego Lwowa. Zapowiedział, że w najbliższych dniach należy oczekiwać zdecydowanej reakcji szefa ukraińskiego parlamentu.

Sprawa UPA. Czarzasty: Potępiam

- Potępiam. Przekazałem dzisiaj potępienie na poziomie parlamentów, bo za parlament odpowiadam i należy się spodziewać szybkiej reakcji w tej sprawie - oświadczył.


Pytany, jaką formę przyjmie zapowiadane stanowisko, odpowiedział: - Poczekamy, zobaczymy.

Czarzasty przekonywał, że w relacjach z Ukrainą potrzebna jest polityka, która przynosi konkretne rezultaty. Zwracał również uwagę na znaczenie kwestii historycznych w procesie integracji tego kraju z Unią Europejską.

ZOBACZ: Czarzasty chce zjednoczenia lewicy. Padła ważna deklaracja

- Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej, dopóki nie zrozumie, że Unia Europejska to nie jest tylko bankomat, tylko również system wartości - powiedział.


Jak podkreślił, elementem tego systemu jest także polityka historyczna, w tym potępienie zbrodni wołyńskiej.

Aborcja w Polsce. Czarzasty tłumaczy opóźnienie prac

Włodzimierz Czarzasty odniósł się w również do do przegłosowania przez Sejm dwóch ustaw łagodzących przepisy aborcyjne. Agnieszka Gozdyra pytała, skąd zadowolenie polityków koalicji, skoro na zmiany trzeba było czekać trzy lata, a prezydent może je zablokować.

- Za prezydenta nie odpowiadam - odparł marszałek Sejmu. Podkreślił, że bierze odpowiedzialność za działalność swojej formacji, zarówno za jej sukcesy, jak i błędy.


Czarzasty przekonywał, że Lewica zrealizowała wiele postulatów społecznych. Wymieniał m.in. rentę wdowią, reformę Państwowej Inspekcji Pracy oraz rozwiązania dotyczące opieki nad dziećmi. Jak mówił, mimo tych działań politycy jego ugrupowania stale słyszeli pytania o aborcję i związki partnerskie.

Prowadząca wypomniała politykom długą przerwę w pracach komisji nadzwyczajnej, zajmującej się projektami dotyczącymi przerywania ciąży. Sugerowała, że powrót do tego tematu ma związek ze zbliżającymi się wyborami i jest ukłonem w stronę wyborczyń.

- Mamy inne zdanie w tej sprawie - odpowiedział Czarzasty. Przyznał jednak, że część działań podejmowana jest z opóźnieniem. - Są rzeczy robione wcześniej, są rzeczy robione później. I to jest źle, że później - powiedział.


Marszałek Sejmu tłumaczył, że już po objęciu funkcji zapowiadał określoną kolejność prac: najpierw zajęcie się związkami partnerskimi, a następnie zmianami dotyczącymi praw kobiet. Jak relacjonował, powtarzał tę deklarację podczas kolejnych konferencji prasowych.

ZOBACZ: Prof. Łętowska w "Debacie Gozdyry": Kobiety są zakładniczkami

Według Czarzastego po zakończeniu sejmowych prac dotyczących związków partnerskich i próby odrzucenia prezydenckiego weta wrócono do sprawy zwołania komisji zajmującej się aborcją. Poprzedziła to jego rozmowa z premierem Donaldem Tuskiem.

Podkreślił również, że wtorkowe głosowania nie wyczerpują prac komisji. - Jeszcze dwie ustawy są przez tę komisję procedowane - zaznaczył.

"Można nic nie robić". Czarzasty broni działań Lewicy

Lider Nowej Lewicy ocenił jako sukces przegłosowanie dwóch ustaw, zwracając uwagę, że w przypadku jednej z nich różnica między głosami za i przeciw wyniosła zaledwie cztery. Kilkakrotnie podkreślał przy tym, że jego ugrupowanie dysponuje 21 posłami i posłankami.

- Można nic nie robić, a można na miarę 21 posłów i posłanek sprawy popychać do przodu - przekonywał.


Czarzasty wiązał możliwość skuteczniejszego forsowania postulatów Lewicy z uzyskaniem większej reprezentacji w kolejnych wyborach.

ZOBACZ: "Wkurzyliśmy się". Sejm wraca do przepisów, które dzielą Polaków

Uważam, że Lewica sprawy w tym rządzie popycha do przodu na tyle mandatów, na ile ma. Jest na to wyjście. Wybory są za rok. Będziemy mieli 60 mandatów, będziemy inaczej stawiali sprawy - powiedział.


- Lider, który nie wierzy w zwycięstwo formacji, którą kieruje, powinien zrezygnować. Ja wierzę - dodał.

Sejm przegłosował dwie ustawy dotyczące aborcji

We wtorek Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego dotyczącą częściowej dekryminalizacji aborcji i pomocy w jej przeprowadzeniu. Za głosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzech wstrzymało się od głosu.

Izba przyjęła także ustawę przywracającą możliwość przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu. Poparło ją 233 posłów, 203 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.