"Inwestowanie w tej chwili to czyste szaleństwo". Ostrzeżenie dla Putina
W tym roku spadną one o 5,4 proc. — jest to największy spadek od 2015 r. Takie dane Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego uwzględniło w przedstawionej w czwartek zaktualizowanej prognozie makroekonomicznej.
Z dokumentu wynika, że oczekiwania władz dotyczące inwestycji uległy nawet pogorszeniu: w ubiegłym roku spadły one o 2,3 proc., a na ten rok Ministerstwo Gospodarki i Rozwoju początkowo zakładało spowolnienie spadku do 1,5 proc. Nowa prognoza jest dwukrotnie gorsza od wyniku z ubiegłego roku i prawie czterokrotnie gorsza od prognoz, które ministerstwo przedstawiło w maju.
Czytaj nas częściej w Google
Ministerstwo nie spodziewa się szybkiego ożywienia inwestycji: w przyszłym roku wzrosną one zaledwie o 0,2 proc., a w latach 2028-2029 tempo wzrostu przyspieszy do 2,5 proc. i 3 proc. Oznacza to, że w 2029 r. inwestycje powrócą jedynie do poziomu z ubiegłego roku i będą o 2,3 proc. niższe niż w 2024 r.
Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego tłumaczy spadek inwestycji tym, że w poprzednich latach rosły one dynamicznie i w latach 2020-2024 wzrosły o 38 proc., a także bardzo wysokimi stopami procentowymi, które — zgodnie z nową prognozą Banku Centralnego — będą spadać wolniej niż wcześniej zakładano.
"Korekta okazała się dłuższa i głębsza, niż planowaliśmy" — przyznał minister rozwoju gospodarczego Maksim Reszetnikow. Kolejny czynnik, jak twierdzi, wiąże się z "ogólną niepewnością" i "ryzykiem infrastrukturalnym" w gospodarce.
W pierwszym kwartale 2026 r. Rosstat odnotował spadek inwestycji o 14,6 proc. — rekordową wartość od 2009 r., a w ujęciu półrocznym — o prawie 10 proc. Główną przyczyną jest to, że "biznes ostatecznie przekonał się o całkowitym braku bezpieczeństwa" — zauważa ekonomista Władisław Inoziemcew. "Oznacza to, że (firmę) zawsze można odebrać, znacjonalizować lub obłożyć pewnymi ograniczeniami"
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W ciągu czterech i pół roku wojny władze odebrały właścicielom aktywa o łącznej wartości 7,6 bln rubli (346 mld zł), według szacunków kancelarii adwokackiej Nektorow, Saveliew & Partners (NSP). W ramach największego od czasów prywatyzacji w latach 90. podziału własności znalazły się w szczególności lotnisko "Domodiedowo", kopalnia złota "Jużuralzoloto" oraz holding rolniczy "Rusagro". Właściciel tego ostatniego, miliarder Wadim Moszkowicz, nie tylko stracił aktywa, ale trafił również do aresztu śledczego.
Władze już trzeci rok z rzędu podnoszą podatki. Ponadto "nie jest do końca jasne, co stanie się z dobrobytem społeczeństwa i popytem na produkty przedsiębiorstw" — kontynuuje Inoziemcew: "Dlatego inwestowanie teraz w jakiekolwiek rozszerzenie działalności gospodarczej jest czystym szaleństwem".
Największe rosyjskie firmy ograniczają inwestycje. W drugim kwartale 86 proc. menedżerów najwyższego szczebla, ankietowanych przez Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców, poinformowało, że było zmuszonych do ograniczenia wydatków, a 19 proc. zgłosiło zamrożenie programów inwestycyjnych.
Dwie trzecie rosyjskich przedsiębiorstw i obywateli bardzo pesymistycznie patrzy w przyszłość; uważają oni, że sytuacja będzie się pogarszać — mówi profesor Wyższej Szkoły Ekonomicznej Oleg Wjugin. "W każdej gospodarce jest to prognoza, która sama się spełnia: [przedsiębiorstwa] przestają inwestować, obywatele zaczynają oszczędzać i przestają wydawać pieniądze, a to oznacza spadek koniunktury" — dodaje. Zatrzymanie tego procesu, według Wjugina, jest znacznie trudniejsze niż nawet zwiększenie wydatków budżetowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.