PunchReps ask FG to crack down on fake, adulterated food productsThe Jerusalem PostIran prolongs talks in stalemate to punish Trump ahead of US midterms, officials sayESPNStrength of schedule (SOS) cheat sheet: Every team's ratings for the rest of seasonInquirerPagasa: Northern portions of PH to be most affected by RosalRTP DesportoFC Porto vence PSV na Youth LeagueESPN DeportesKonaté habla de la "mala suerte" de Real Madrid con los árbitrosDaily MaverickBAIL DENIED: ‘Dangerous pattern’: Shadrack Sibiya denied bail over threats and wiped cellphoneInquirer EntertainmentChristiane Amanpour says she’s leaving CNN after 43 yearsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFn-tvRegierung räumt Versäumnisse ein: Frankreich arbeitet Krawalle in Untersuchungsausschuss aufANSA SportEuropa League: il danese Krogh arbitra la Juve, greco Fotias per il MilanGolem.deAnzeige: Nur bis Donnerstag | Amazon verkauft smarten Luftreiniger zum reduzierten Preis
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

"Zobaczyłam w telewizji, jak zamaskowani ludzie napadają na mój sklep". Rozpacz po zamieszkach we Francji

Translate

W sieciach społecznościowych krążą przejmujące filmy przedstawiające zrozpaczonych właścicieli sklepów, którzy stoją, płacząc przed swoimi splądrowanymi lub zniszczonymi lokalami. Oprócz supermarketów dotknięci są przede wszystkim właściciele mniejszych sklepów.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

— To była wojna — mówi oszołomiona Linda w rozmowie z reporterem serwisu BILD. Pośród chaosu i zniszczenia stoi w pomieszczeniu, które jeszcze wczoraj było jej butikiem, a dziś jest polem gruzów. Nie zostało jej nic. — To była eksplozja, czegoś takiego nie doświadczyliśmy przez 20 lat. A demonstracji widzieliśmy tu mnóstwo — dodaje. Szyba w witrynie jest rozbita; wściekły tłum wykradł swetry, spodnie, szaliki, zerwał okładziny ścienne i splądrował wszystko, co dało się zabrać.

Linda (L) podczas rozmowy z reporterem BILD-a Sebastianem Prenglem

Linda (L) podczas rozmowy z reporterem BILD-a Sebastianem Prenglem

BILD / Patric Fouad

— Po tym weekendzie zostanie w nas strach. W sobotę jeszcze tu byłam i zamknęłam. W niedzielę zobaczyłam w telewizji, jak zamaskowani ludzie napadli na mój sklep. Chciałam natychmiast tu przyjechać, ale było zbyt niebezpiecznie — i nie odważyłam się — relacjonuje Linda. Dziewięćdziesiąt procent jej asortymentu zniknęło, a szkody są nie do oszacowania. To, co zaczęło się jako protest uczniów i studentów na rzecz lepszych warunków nauki, przerodziło się w zniszczenie i grabieże.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.