Katastrofa rosyjskiego śmigłowca wojskowego. Zginęli wszyscy na pokładzie
To nie są dobre dni dla rosyjskiego lotnictwa wojskowego. Dosłownie parę dni temu rozbił się strategiczny bombowiec Kremla Tu-95, a w ostatnich godzinach media społecznościowe obiega informacja o utracie śmigłowca Mi-8.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z tego, co wiemy, maszynę została utracona w obwodzie woroneskim, czyli już na terytorium Rosji, a rosyjscy blogerzy wojennie informują, że doszło tu do pomyłki myśliwca Su-35, który miał błędnie zidentyfikować śmigłowiec i uznać go za ukraińskiego drona kamikadze, które w tym czasie atakowały terytorium Rosji. W wyniku ataku miała zginąć cała trzyosobowa załoga śmigłowca.
Czytaj nas częściej w Google
Mi-8 to radziecki śmigłowiec wielozadaniowy, który obecnie służy w siłach zbrojnych ok. 40 krajów. Jego historia sięga lat 60., lecz mimo podeszłego wieku śmigłowce te radzą sobie nadzwyczaj dobrze.
Mi-8 to dwusilnikowa konstrukcja obsługiwana przez dwie lub trzy osoby — niektóre wersje wyposażone są także w autopilot. Maszynę można wyposażyć także w różne typy uzbrojenia, jak karabin maszynowy czy pociski przeciwpancerne. W zależności od wersji śmigłowiec może zabrać też do 32 pasażerów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.