Wygląda jak gotowa sceneria filmu. Niezwykłe miasto widmo na południu Włoch

Przez wieki tętniło życiem, rodziło najwspanialszą pszenicę i przetrwało najazdy Normanów. Dziś majestatyczna sylwetka Craco budzi zachwyt, ale i ciarki na plecach. Wystarczyła seria naturalnych katastrof oraz jeden krytyczny błąd człowieka, by to włoskie miasteczko z dnia na dzień opustoszało. Zobacz, jak wygląda dziś jedna z najbardziej spektakularnych ruin w Europie.
Craco - włoskie miasto, w którym czas zatrzymał się na dobre /Shutterstock
Greccy koloniści i średniowieczna twierdza: Jak narodziło się Craco?
Craco, położone malowniczo na skalistym wzgórzu w regionie Basilicata, ma za sobą bogatą i burzliwą historię. Pierwsze ślady obecności ludzi na tych terenach sięgają VIII wieku p.n.e., o czym świadczą liczne groby odkryte w okolicy. Jednak to dopiero VI wiek n.e. przyniósł trwałe osadnictwo – według przekazów, miejscowość została założona przez greckich kolonistów.
Przez stulecia układ urbanistyczny Craco ewoluował, a swoje piętno odcisnęło na nim zwłaszcza średniowiecze. W XII wieku Normanowie wzmocnili strategiczne znaczenie miasta, budując charakterystyczną wieżę strażniczą. Z biegiem lat powstały tu liczne pałace, a miasteczko się rozwijało, stając się ważnym lokalnym ośrodkiem.
Trzy kłosy w herbie. Miasto, które karmiło region
Craco przez wieki było znane jako „miasto pszenicy”. Otaczające je żyzne doliny sprzyjały uprawie zbóż, a szczególnie pszenicy, która stała się symbolem regionu. Nie bez powodów w herbie Craco widoczne są trzy kłosy pszenicy trzymane przez ludzkie ramię.
Mimo trudnych warunków geologicznych i częstych problemów z zaopatrzeniem w wodę, mieszkańcy potrafili przez wieki wykorzystać potencjał tego miejsca. Jednak niestabilność podłoża i nieustanne zagrożenie naturalnymi katastrofami nie pozwoliły na pełny rozwój miasta.
Rok 1963: Początek końca i błąd, który uruchomił lawinę
Przełomowym momentem w dziejach Craco był rok 1963. Wtedy to doszło do tragicznego osuwiska, które częściowo zniszczyło historyczne centrum miasteczka. Przyczyną tej katastrofy była nieregularna budowa geologiczna – gliniaste podłoże, narażone na podmywanie przez wody gruntowe. Dodatkowym czynnikiem była działalność człowieka – licznie wykopane studnie i cysterny zwiększyły przepływ wód podziemnych, co doprowadziło do destabilizacji terenu.
Po osuwisku rozpoczęto stopniowe przesiedlanie mieszkańców do nowo utworzonej osady w pobliskiej dolinie, znanej dziś jako Peschiera. Proces ten przyspieszyły kolejne klęski żywiołowe: powódź w 1972 roku oraz potężne trzęsienie ziemi w 1980 roku. Ostatecznie Craco zostało całkowicie opuszczone, a jego dawne uliczki i domy zaczęły powoli popadać w ruinę.
Od katastrofy do Hollywood. Drugie życie włoskiego miasta widmo
Dziś Craco stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych regionu Basilicata. Pomimo upływu lat, opuszczone miasto zachowało swój niepowtarzalny klimat i tajemniczość. Zrujnowane budynki, pozostałości średniowiecznych fortyfikacji i opustoszałe place przyciągają turystów, fotografów oraz filmowców z całego świata.
Miasto widmo stało się także planem filmowym dla wielu produkcji – to właśnie tutaj kręcono sceny do takich filmów jak „Pasja” Mela Gibsona czy „Quantum of Solace” z serii o Jamesie Bondzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.