Wiceminister obrony Korei Północnej oskarża USA. Mówi o "sojuszu nuklearnym"
— Nieustanne zwiększanie arsenału jądrowego przez państwa wrogie w pełni uzasadnia budowę solidnej tarczy nuklearnej Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej — powiedział Kim Kang Il podczas pekińskiego Forum Xiangshan.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Przedstawiciel Pjongjangu podkreślił, że status jego kraju jako państwa posiadającego broń jądrową jest "nieodwracalny", a inne kraje powinny porzucić "mrzonki" o denuklearyzacji. Zapewnił, że Pjongjang "będzie stanowczo bronić pokoju i stabilności (...) w regionie poprzez nieustanne rozbudowywanie i wzmacnianie swoich środków odstraszania jądrowego służących samoobronie".
Czytaj nas częściej w Google
Wiceminister obwinił Waszyngton o wywoływanie napięć na Półwyspie Koreańskim poprzez "niezmiennie wrogą" politykę oraz przekształcanie współpracy z Koreą Południową i Japonią w trójstronny "sojusz nuklearny".
Pytany o możliwość ewentualnego spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem, Kim Kang Il odparł, że nie jest w stanie komentować, czy do takiego szczytu mogłoby dojść.
Wystąpienie wiceministra na forum w Pekinie — będące rzadką obecnością przedstawiciela Pjongjangu na międzynarodowym szczycie bezpieczeństwa — wpisuje się w dążenia reżimu Kim Dzong Una do zacieśnienia relacji z Chinami w obliczu presji ze strony USA i ich sojuszników — zwraca uwagę Reuters.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.