Rosyjski dron eksplodował w Mołdawii. "Zostaną pociągnięci do odpowiedzialności"
Policja otrzymała zgłoszenie o incydencie ok. godz. 5.40 czasu lokalnego (godz. 4.40 w Polsce). Dron leciał na niskiej wysokości w rejonie Bendery, w południowej Mołdawii. Kilka minut później eksplodował na otwartym terenie w pobliżu wsi Hirbovat, w rejonie Anenii Noi. Miejscowość leży ok. 20 km od granicy z obwodem odeskim w Ukrainie.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Mołdawskie służby zabezpieczyły miejsce, w którym eksplodował dron, i ustalają okoliczności incydentu. Mołdawski resort obrony przekazał, że przestrzeń powietrzna kraju wciąż jest monitorowana.
Czytaj nas częściej w Google
Dron eksplodował w Mołdawii. "Rosja zostanie pociągnięta do odpowiedzialności"
Głos w sprawie incydentu zabrał przewodniczący parlamentu Mołdawii Igor Grosu. "Dziś rano nasza przestrzeń powietrzna ponownie została nielegalnie przekroczona przez drona z powodu rosyjskich ataków na Ukrainę. (...) Na szczęście nie zgłoszono żadnych ofiar, a obszar został odizolowany. Na miejscu są wszystkie służby państwowe, które badają incydent. Zdecydowanie potępiamy rosyjskie ataki na Ukrainę i domagamy się ich natychmiastowego zaprzestania oraz sprawiedliwego pokoju dla Ukrainy. Rosja musi i zostanie pociągnięta do odpowiedzialności za swoje zbrodnie wojenne" – napisał na Facebooku.
Mołdawia coraz częściej doświadcza incydentów związanych z rosyjskimi dronami. W połowie września resort obrony informował o dwóch przypadkach naruszenia w ciągu doby przestrzeni powietrznej tego kraju. Wcześniej alarm wywołany obecnością dronów opóźnił start z mołdawskiej stolicy samolotu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który odlatywał stamtąd do Norwegii na pogrzeb króla Haralda V.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.