Medal Misji Jana Karskiego dla ks. Adriana z Jarosławia. "Światło i nadzieja polskiego Kościoła"
Towarzystwo Jana Karskiego przyznało Medal Misji Jana Karskiego ks. Adrianowi z opactwa sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Doceniono jego wezwanie do przebaczenia po ataku na duchownych.
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak
Najważniejsze informacje:
- Ksiądz Adrian podczas nabożeństwa apelował, by nie obarczać winą całego narodu ukraińskiego.
- W ataku w klasztorze zginął ksiądz Stanisław Zbojniewicz, a kilka osób odniosło obrażenia.
- Podejrzany o atak został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące w warunkach szpitalnych.
W komunikacie Towarzystwa przypomniano, że w wyniku ataku w opactwie zginął ks. Stanisław Zbojniewicz, a ks. Marek walczy o życie w szpitalu. Poszkodowane zostały także trzy inne osoby, w tym ks. Adrian.
Duchowny podczas nabożeństwa modlił się za ofiary i sprawcę. - Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego - powiedział ks. Adrian.
Kapłan zaapelował również, by nie obarczać odpowiedzialnością całego narodu ukraińskiego. - Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską - podkreślił.
Towarzystwo Jana Karskiego oceniło, że postawa duchownego ma szczególne znaczenie w obliczu niechęci wobec obcych, w tym Ukraińców. W komunikacie wskazano, że ks. Adrian przestrzega przed nienawiścią i nawiązuje do misji Jana Karskiego.
"Dlatego dziś Medalem Misji Jana Karskiego honorujemy księdza Adriana. Jest światłem i nadzieją polskiego Kościoła. Wzorem postawy obywatelskiej i mądrej solidarności z potrzebującymi" - podkreślono w komunikacie.
Do ataku doszło w czwartek rano. 31-letni Ihor M. zaatakował w klasztorze pięć osób nożem kuchennym. Sąd Rejonowy w Jarosławiu zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt, który ma odbywać w warunkach szpitalnych. Biegli stwierdzili u podejrzanego ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.