Były prezydent Serbii o globalnej wojnie. "Cud, jeśli nie wybuchnie"
Rozmowa została opublikowana na kanale Sobczak w serwisie YouTube. Były serbski przywódca przedstawił w niej wyjątkowo pesymistyczną diagnozę dotyczącą obecnej sytuacji międzynarodowej i kierunku, w jakim zmierza Stary Kontynent.
– Myślę, że nie jestem ani głupi, ani ślepy. Jeśli wy tego nie widzicie, jeśli nie widzicie, jak Europa się zbroi, to po prostu udajecie, że tego nie widzicie – mówił Vučić. – I po co się zbroi? W jakim celu? To jak w dramatach Czechowa: jeśli w pierwszym akcie wisi na ścianie strzelba, to w trzecim akcie ta strzelba wystrzeli – ostrzegał.
DLA CIEBIE
Kraków Airport inwestuje miliardy
DLA CIEBIE
"Budują fabryka po fabryce". Vučić uderza w Niemcy
Jako dowód na postępującą militaryzację kontynentu Vučić wskazał m.in. dynamiczny rozwój niemieckiego przemysłu obronnego, podając przykład koncernu Rheinmetall.
– Znam jedną osobę z Rheinmetall. Niemcy dokonali niezwykłych postępów w tym sektorze przemysłowym. To bardzo inteligentna osoba. Zwiększyli swoje zyski siedemnastokrotnie. Nie o 17 proc., ale siedemnastokrotnie. Ludzie pracują, budują fabrykę po fabryce. To pozytywne dla gospodarki, zwłaszcza gdy ma się problemy w przemyśle motoryzacyjnym. Ale to nie są główne powody – argumentował były serbski prezydent.
Polityk odniósł się także do skali inwestycji w państwach północnej Europy. – Europa, mówiąc "musimy się bronić przed Rosją" i myśląc o przyszłości, zbroi się w imponujący sposób. Kto tego nie widzi? Nie wiem. To jest tak oczywiste. Nawet się tym chwalą. My, jako mały kraj, również chlubimy się swoimi postępami i je podkreślamy, ale nie porównujemy się do wielkich mocarstw. Ograniczamy się do obserwowania tego, co robią. Stają się coraz silniejsi, coraz potężniejsi. Inwestują ogromne sumy. Spójrzcie, ile inwestują kraje skandynawskie, Szwecja i wszyscy inni – wskazał.
"Byłbym najszczęśliwszy, gdybym się mylił"
W kulminacyjnym momencie wywiadu Ksenia Sobczak zapytała wprost, czy zdaniem byłego prezydenta Serbii wybuchnie kolejna wojna światowa.
– To będzie cud, jeśli nie wybuchnie. Byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdybym się mylił. Ale obawiam się, że się nie mylę – oświadczył Vučić.
Jego wypowiedzi padają w specyficznym kontekście geopolitycznym. Pod rządami Vučicia starania Serbii o akcesję do Unii Europejskiej ugrzęzły w martwym punkcie. Bruksela wytyka Belgradowi problemy z praworządnością i stanem demokracji, a także konsekwentną odmowę przyłączenia się do unijnych sankcji nałożonych na Rosję po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Sam Aleksandar Vučić wielokrotnie spotykał się z Władimirem Putinem i regularnie odpiera zarzuty ze strony zachodnich partnerów o prowadzenie polityki otwarcie sprzyjającej Moskwie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.