NATO wzmocni obecność na Morzu Czarnym po atakach na statki

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 20 października (18:55)
NATO wyśle na Morze Czarne dodatkowe samoloty patrolowe, systemy radarowe i drony – poinformował we wtorek Sojusz. Decyzja zapadła po serii śmiertelnych ataków dronowych na statki w regionie.
Rumuńskie okręty wojskowe na Morzu Czarnym /Shutterstock
Kwestia bezpieczeństwa na Morzu Czarnym była omawiana w siedzibie NATO w Brukseli przez Radę Północnoatlantycką – najważniejszy organ decyzyjny Sojuszu.
Oprócz dodatkowych samolotów, dronów i radarów państwa NATO wysłały lub planują wysłać także specjalistów zajmujących się analizą danych wywiadowczych oraz zespoły prowadzące badania śladów materiałów wybuchowych. Poinformowała o tym agencja Reutera, powołując się na rzecznika wojskowego NATO, pułkownika armii USA Martina L. O'Donnella.
NATO nie wskazało państwa odpowiedzialnego za ostatnie ataki, ale analitycy wojskowi oceniają, że niemal na pewno przeprowadziła je Rosja. Moskwa nie przyznała się do odpowiedzialności.
Seria ataków na Morzu Czarnym
W ubiegłym tygodniu, po ataku dronów na dwa chemikaliowce w pobliżu rumuńskiego wybrzeża Morza Czarnego, zaginęło siedmiu marynarzy. Na pokładach jednostek wybuchły pożary.
W ciągu poprzednich dziesięciu dni w pobliżu wybrzeży Rumunii i sąsiedniej Bułgarii – krajów należących do NATO – zaatakowano co najmniej pięć innych statków cargo. Co najmniej 23 marynarzy zaginęło lub poniosło śmierć.
„NATO już wzmocniło swoją postawę na wschodniej flance, między innymi poprzez zdolności zwalczania dronów” – napisała w serwisie X rzeczniczka Sojuszu Allison Hart.
Dodała, że państwa NATO pozostają zjednoczone i są przygotowane do reagowania na zagrożenia oraz ochrony bezpieczeństwa około miliarda mieszkańców państw członkowskich.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.