Dostali dwugłowego żółwia. "Każdy przypadek daje nam kolejną szansę"
Dwugłowy żółw trafił do ośrodka dla dzikich zwierząt w amerykańskim stanie Massachusetts
Źródło wideo: New England Wildlife Center/2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: New England Wildlife Center/2026 Cable News Network All Rights Reserved
Osobliwy żółw diamentowy (Malaclemys terrapin) trafił kilka tygodni temu do Cape Wildlife Center, pogotowia dla dzikich zwierząt w miejscowości Barnstable w Massachusetts. Wykluł się w chronionym miejscu lęgowym w mieście Wellfleet w tym samym stanie, a następnie został przewieziony do ośrodka przez pracowników rezerwatu przyrody Mass Audubon Wellfleet Bay Wildlife Sanctuary. Waży zaledwie 5,2 grama, czyli tyle co amerykańska pięciocentówka.
Dostali pod opiekę dwugłowego żółwia
W mediach społecznościowych Cape Wildlife Center przyznało, że przybycie dwugłowego żółwia to dla nich bardzo duże wydarzenie. W ciągu ostatnich pięciu lat mieli do czynienia jedynie z dwoma innymi przypadkami zwierząt z dwiema głowami.
"Chociaż spotykaliśmy się już wcześniej z tym niezwykłym schorzeniem, każdy przypadek daje nam kolejną szansę, by dowiedzieć się więcej o anatomii i fizjologii tych fascynujących zwierząt" - napisał ośrodek w mediach społecznościowych.
>>> CZYTAJ TEŻ: Mirunga pojawiła się na plaży
Weterynarze z Cape Wildlife Center obserwują dwugłowego żółwia, próbując zbadać, w jaki sposób funkcjonuje. Monitorują jego apetyt, wzrost i zachowania.
Czym jest bicefalia
Bicefalia, jak określa się stan, w którym zwierzę ma dwie głowy, może być związana z niepełnym rozdzieleniem zarodka na wczesnym etapie rozwoju. Oznacza to, że zarodek nie zakończył procesu podziału na bliźnięta. Jeśli zwierzęta z bicefalią przeżyją poród, to wcale nie oznacza to, że będą żyły długo - ich nietypowa anatomia może przeszkadzać im poruszać się lub pobierać pokarm.
Jak pisze amerykański serwis AccuWeather, spośród zwierząt z dwiema głowami najlepiej wydają się radzić sobie gady. W ostatnim czasie dużą popularnością w sieci cieszył się Simon i Garfunkel, dwugłowy gekon z Pensylwanii. Wykluł się pod koniec czerwca, ale z czasem przestał przyjmować pokarm i zaczął opadać z sił w takim stopniu, że jego właściciele podjęli decyzję o uśpieniu go.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.