Kumulacja rośnie. 40 milionów do wygrania w Lotto
Mieszkaniec Paryża wygrał na loterii charytatywnej dzieło Picassa
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: AdobeStock
We wtorek, 15 września, w Lotto wylosowane zostały następujące liczby: 14, 20, 29, 34, 41 i 48.
Było to dziesiąte losowanie bez głównej wygranej, zatem w czwartek, 17 września, można będzie wygrać 40 mln zł. Ostatni raz szóstka padła 22 sierpnia.
We wtorkowym losowaniu padło 79 piątek, za które Totalizator Sportowy wypłaci wygrane po 9597,20 zł.
Należy pamiętać, że kwoty, które trafią do graczy, będą niższe, gdyż w przypadku wygranych powyżej 2280 zł pobierany jest 10-procentowy podatek
Lotto Plus. Wyniki losowania
W Lotto Plus padły następujące liczby: 10, 28, 34, 44, 46 i 48. W tej grze również nikt nie zdobył głównej wygranej.
W losowaniu padło 51 piątek. Za prawidłowe wytypowanie pięciu liczb gracze otrzymają po 3500 zł. W Lotto Plus wysokość poszczególnych wygranych jest stała, a niewypłacona główna nagroda nie przechodzi na kolejne losowanie.
Lotto i Lotto Plus - jakie są zasady?
Jeden zakład Lotto kosztuje 5 zł. Cena zmieniła się 18 sierpnia i jest to pierwsza podwyżka zakładu Lotto od 2009 roku. Wraz z nią wzrosła gwarantowana pula na wygrane pierwszego stopnia - z 2 do 3 mln zł. Oznacza to, że zdobywca "szóstki" może liczyć już na co najmniej 3 mln zł.
Zwiększył się również udział wygranych pierwszego stopnia w całej puli przeznaczonej na wypłaty. Wzrósł on z 44 do 49 proc.
Na zakładzie Lotto należy skreślić 6 z 49 liczb, można to zrobić samodzielnie lub zagrać na chybił trafił.
Lotto Plus to dodatkowa szansa na wygraną, a jej cena nie uległa zmianie. Wystarczy dopłacić 1 zł, by liczby z tego zakładu wzięły udział w dodatkowym losowaniu. W Lotto Plus losuje się 6 z 49 liczb. Za trafienie sześciu liczb wygrana wynosi milion złotych.
Wygrane w Lotto Plus są stałe i mają gwarantowaną wysokość. Nie występują kumulacje.
Losowania Lotto i Lotto Plus odbywają się w każdy wtorek, czwartek i sobotę o godzinie 22.00.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.