Piątkowska o drugiej turze: będę rozmawiała z mieszkańcami każdego dnia
PIATKOWSKA KOLEDA
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską, Monika Piotrowska przyznała, że wynik pierwszej tury wyborów prezydenta Krakowa nie spełnił jej oczekiwań. Kandydatka, która zmierzy się w drugiej turze z Łukaszem Gibałą, podkreśliła jednak, że cieszy się z awansu do decydującego starcia i zapowiedziała intensywną kampanię wśród mieszkańców miasta.
- Bardzo się cieszę z tego, że sporo mieszkańców poszło do głosowania i bardzo za to dziękuję. Liczę, że w drugiej turze będzie jeszcze więcej głosujących, bo to jest nasze święto i to mieszkańcy Krakowa decydują – powiedziała. Kandydatka zwróciła uwagę, że jeszcze na początku kampanii sondaże nie dawały jej dużych szans na wejście do drugiej tury.
- W pierwszym sondażu miałam czwarte miejsce. W każdym kolejnym badaniu poparcie dla mnie rosło. To oznacza, że sporą grupę mieszkańców przekonałam do programu i pomysłów - oceniła.
Piątkowska podkreśliła, że setki rozmów przeprowadzonych podczas kampanii przyniosły efekt, a najbliższe dwa tygodnie zamierza wykorzystać na dalszą pracę w terenie. Jednocześnie przyznała, że jest rozczarowana skalą poparcia uzyskanego w pierwszej turze. Jej rywal Łukasz Gibała zdobył 36,6 proc. głosów, podczas gdy ona uzyskała 24 proc.
Zapytana o to, gdzie będzie szukała dodatkowych głosów przed drugą turą, odpowiedziała, że zamierza postawić na bezpośredni kontakt z mieszkańcami. - Będę rozmawiała na osiedlach i w dzielnicach, każdego dnia z ludźmi. Trzeba rozmawiać, przedstawiać swoje propozycje, ale również słuchać - zaznaczyła.
Monika Piątkowska dodała, że wierzy, iż dzięki intensywnej kampanii uda jej się przekonać kolejnych wyborców. - Liczę na to, że uda się przekonać taką grupę mieszkańców, która da mi wygraną w drugiej turze - powiedziała.
Wyniki sondażu Ipsos
Według badania exit poll do drugiej tury wyborów prezydenckich w Krakowie weszli Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Kandydat komitetu Kraków dla Mieszkańców uzyskał 36,6 procent głosów, natomiast wspierana przez KO i PSL Piątkowska zdobyła 24,4 procent.
O urząd prezydenta miasta nie powalczą już pozostali kandydaci, wśród których najwyższy wynik osiągnął Michał Drewnicki z PiS (19,6 proc.). Frekwencja w pierwszej turze wyniosła 41,9 proc., a ostateczne rozstrzygnięcie wyborów zapadnie 11 października, gdy Krakowianie ponownie pójdą do urn.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.