Tragiczny wypadek na drodze na Hel. 19-latek usłyszał wyrok

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 28 października (13:03)
W środę Sąd Rejonowy w Wejherowie ogłosił wyrok w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło w marcu tego roku w Chałupach na Półwyspie Helskim. 19-letni Dominik M. został uznany winnym spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego, w którym zginęła żona znanego samorządowca z Pomorza.
Według ustaleń prokuratury, Dominik M. przekroczył dozwoloną prędkość o około 18 km/h. W wyniku utraty panowania nad kierowanym przez siebie Mercedesem Sprinterem zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z Volkswagenem Golfem, którym kierowała 50-letnia kobieta.
W wyniku odniesionych obrażeń kobieta zmarła.
Sąd: Wina nie budzi wątpliwości
Podczas środowej rozprawy sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego.
Po przeprowadzeniu przewodu sądowego sąd doszedł do przekonania, że sprawstwo oskarżonego i jego wina nie budzą wątpliwości – podkreślił sędzia Piotr Rybicki.
Dominik M. przyznał się do zarzucanego czynu i wyraził szczery żal oraz skruchę.
Sąd skazał 19-latka na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Dodatkowo orzeczono dozór kuratora, grzywnę w wysokości 4 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres pięciu lat.
Oskarżony został zwolniony z kosztów sądowych, ale musi zapłacić 7,8 tys. zł na rzecz oskarżyciela posiłkowego, czyli męża zmarłej, tytułem zwrotu kosztów pełnomocnika.
Sąd: Młody wiek i skrucha przemówiły za łagodniejszym wyrokiem
W uzasadnieniu wyroku sąd zaznaczył, że Dominik M. jest młodocianym sprawcą, który dopiero wkracza w dorosłe życie, ma dobrą opinię w lokalnej społeczności i wyraził szczerą skruchę.
Z tego powodu sąd uznał, że zasługuje na szansę w postaci warunkowego zawieszenia kary na okres próby trzech lat. Na obecnym etapie nie zachodzi konieczność bezwzględnego izolowania oskarżonego – dodał sędzia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.